Žyćcio hieroja — Alaksandr Łukašuk pra Siarhieja Chanžankova

Pamior palitviazień časoŭ SSSR Siarhiej Chanžankoŭ.
Adnojčy Siarhiej Chanžankoŭ pakazaŭ mnie listy, jakija jon pryvioz lahiera — a za dziesiać hod u Mardovii ŭ jaho sabralisia sotni dopisaŭ ad rodnych, jakija, u svaju čarhu, zachoŭvali jaho listy. Siamiejnyja spravy, zdaroŭje, chada kasacyjnych skarhaŭ, a taksama — abmierkavańnie navinaŭ litaratury (u lahiery jon ŭpieršyniu pračytaŭ Bykava), navukovych adkryćciaŭ i ździajśnieńniaŭ (u lahiery jon čytaŭ lekcyi pa kosmasu), prośby prysłać knihi, časopisy. Ja spytaŭsia, ci nia choča jon nadrukavać pierapisku.
Naŭrad ci varta. Dy j kamu patrebna, — byŭ adkaz.
My paznajomilisia, kali ja pisaŭ knihu pra adnaho jaho sučaśnika i taksama žychara Mienska — Li Harvi Osvalda. Chanžankoŭ taksama byŭ idealistam, ale z absalutna supraćlehłym znakam i vynikam.
Hłyboka intelihientny čałaviek, jon byŭ uzoram ścipłaści, a taksama — stojkaści i aptymizmu.
Narodžany na Kałymie, baćki — byłyja zeki, jon byŭ studentam mienskaha palitecha na pačatku 1960-ch, i adnačasna — słuchačom «Hałasoŭ».
— «Svabodu», jakaja tady nazyvałasia «Vyzvaleńnie», hłušyli macniej za ŭsich, — uspaminaŭ Chanžankoŭ, kali raskazvaŭ, jak rychtavaŭsia ŭzarvać hłušyłki, što stajali na rahu praspekta i vulicy Kazłova.
Savieckaja ŭłada acaniła jaho namier kajdankami, kratami i kalučym drotam, Sałžanicyn nazyvaŭ jaho «baraćbitom za ŭsieahulny mir».
U adnoj staražytnaj knizie pišacca, što kali ŭ horadzie jość tolki adzin praviednik, hety horad uratujecca. Jaho čyn ŭ 1962-m zrabiŭ Miensk horadam svabody. Jaho žyćcio rabiła svabodnymi žyćci ŭsich, chto jaho viedaŭ.
V.P.
Ciapier čytajuć
Ahientka Kardaš vykarystoŭvała seks, kab źbirać infarmacyju pra kalinoŭcaŭ i zavierbavać ukrainskaha kamandzira. A kurataru KDB pisała pra jaho: «Moj łoch»
Kamientary