«Dzień u vialikim horadzie» bolš nie vyjdzie ŭ efir». Volha Płotnikava raspaviała ab zvalnieńni z BT
Na svajoj staroncy ŭ Fejsbuku televiadučaja Volha Płotnikava paviedamiła, što prahrama «Dzień u vialikim horadzie» bolš nie vyjdzie ŭ efir na «Biełaruś 1», piša Tut.by

— Nu voś i ŭsio. U majoj knizie žyćcia raździeł pad nazvaj «Telebačańnie» zahornuty. ( … ) «Dzień u vialikim horadzie» bolš nie vyjdzie ŭ efir na «Biełaruś 1». Płaču, — napisała televiadučaja ŭ fejsbuku. — I niahledziačy na niečyja čakańni maich adkryćciaŭ, ja ničoha drennaha nie skažu. Bo nie było! Ja lublu svaju pracu. Ja vielmi lublu i caniu ludziej, ź jakimi my hetuju pracu rabili! Rabili cikava i jakasna! Stolki ŭsiaho my pieražyli razam za hetyja 6 (!!!) hadoŭ, stolki zrabili, šmat čamu navučylisia!!! Naša kamanda — vialikaja siamja…
Volha Płotnikava padziakavała suviadučym i haściam prahramy.
— Lublu vas, maje dziaŭčynki Saša Śniehina, Volha Saroka, Ina Juhova! My byli razam ź pieršaha i da apošniaha dnia prajekta. A napieradzie šmat dobraha. I niachaj kožny «Dzień u vialikim horadzie», kožny dzień budzie napoŭnieny śviatłom, dabrom i radaściu.
Ciapier čytajuć
Ciahnik Pinsk—Minsk spyniŭsia pad Dziaržynskam biez aciapleńnia. Paśla prybyćcia ŭ stalicu pasažyraŭ razabrali ludzi z sacsietak i raźvieźli pa chatach
Kamientary