Voś kolki kaštavali čatyry kavałki šašłyku na haradskim hulańni.

Dziaŭčyna z Połacka raskazała, kolki addała za šašłyk na haradskich hulańniach. Jana kupiła na vuličnym kirmašy dva vialikija kavałki śvininy, dva — kurycy, plus harnir u vyhladzie kapusty i dźvie łusty chleba. Za ŭsio addała 54 rubli. Dziaŭčyna adznačaje, što było smačna i jany z chłopcam usio nie adoleli, častku ježy zabrali dadomu.
U kamientarach u šoku ad cany na vuličny šašłyk.
«Abjektyŭna: heta vielmi šmat».
«Ceny kosmas, kupili šašłyk i 2 kukuruzki, abyšłosia ŭ 40 rub. I mierapryjemstvaŭ cikavych 0, nie było ničoha cikavaha, tolki ježa darahaja».
«Tyja, chto kuplaje pa takich cenach, mohuć sabie dazvolić. Viadoma ž, heta vielmi doraha, ale śviata jość śviata, u žyvata jano taksama pavinna być».
Ale byvaje i daražej.
«Na «Słavianskim bazary» 4 kavałački pradavalisia za 80-90 r. Ale ceny, vidavočna, zavyšanyja ŭ lubym vypadku».
Byli i tyja, chto ličyŭ takuju canu šašłyku apraŭdanaj.
«Usie, chto kryčać «doraha», pasprabujcie sami pastajać pasmažyć ceły dzień, a da hetaha marynavać pałovu dnia. Śviatło, padatki, smažańnie i h.d. I ŭbačycie, što vy z kožnaha kh zarobicie tolki 20 rub. u lepšym vypadku», — napisała adna z kamientatarak.
Ciapier čytajuć
Biełaruski psichijatr: Palihraf z 100 chłusaŭ nie vyjavić dvuch. A siemiarych tych, chto kaža praŭdu, abvinavacić u chłuśni — i heta pa aptymistyčnych acenkach

Kamientary