Było 7:20 ranicy 2 vieraśnia. Nastupny dzień paśla taho, jak terarysty zaniali škołu ŭ Paŭnočnaj Asietyi. Da domu Maschadavych na vuł.Turbinnaj, 62 pad Hroznym padjechała kalona broniemašyn, HAZikaŭ i pikapaŭ. Ź ich pavyskokvali ludzi ŭ maskach. Vyłamali žaleznyja vieśnicy i vyciahnuli ŭsich na vulicu — kabiet basanož i ŭ načnych kašulach.
— Kali pabačyła ŭ televizii, što robicca ŭ Biesłanie, adčuła, što mohuć pryjechać pa nas kožnuju chvilinu. Ale najhorš było, kali ŭziali 18-hadovaha ŭnuka Rustama. Bili jaho. Z hałavy ciakła kroŭ, — na łamanaj rasiejskaj apaviadaje 70-hadovaja Buča, starejšaja na 15 hadoŭ za rodnaha brata Asłana. Heta jana vynasiła na rukach byłoha prezydenta Čačenii, i tamu jon zaŭsiody padtrymlivaŭ ź joju najciaplejšyja stasunki. Sama jana nie vučyłasia nivodnaj klasy. Z usioj siamji tolki Asłan atrymaŭ adukacyju. Paśla vojska trapiŭ u aficerskuju škołu, staŭ artylerystam. Pajšoŭ sa słužby ŭ zvańni pałkoŭnika.
Buča kidałasia na žaŭnieraŭ. Svaryłasia ź imi. Atrymała prykładam pa hałavie, pavaliłasia na žvir.
— Kryčała, kab chacia ž nie zabrali ŭnuka, ale heta ničoha nie dało, — raskazvaje jana.
Susiedzi Maschadavych kažuć, što heta byli aficery FSB z Maskvy ŭ eskorcie kamandas. Nadzieli ŭsim torby na hałovy i zavieźli na bazu Chankała kala Hroznaha. Tam było ŭžo šmat rodnych Maschadava — siamja druhoha brata ź vioski Pieršamajskaje, dalokija j blizkija svajaki z rajonu Nadcieračnaha i z-pad stanicy Asinaŭskaja — ahułam kala 50 mužčyn i 100 starych z kabietami i dziećmi.
Asłanie, bratka!
— Pytali, dzie Asłan i ci majem ź im kantakt. Adkazała, što nia bačyła jaho piać hod, kali pačałasia druhaja vajna, — kaža Buča.
Praź niekalki hadzin paśla ataki na Biesłan Maskva paviedamiła, što za hetym staić Maschadaŭ, chacia ŭ toj samy dzień jon źviarnuŭsia da terarystaŭ z zaklikam vyzvalić zakładnikaŭ. Śledčyja zahadali Bučy zapisać na videa zvarot da Maschadava, kab toj dapamoh u vyzvaleńni zakładnikaŭ.
— Prymusili mianie, — kaža Buča.
Ale zvarot pakazali tolki pa miascovym čačenskim telebačańni. U Rasiei nichto nia viedaŭ pra heta. «Asłanie, bratka! — kazała zapłakanaja Buča. — Viedaju, što ničoha supolnaha z tymi brudnymi spravami ty nia maješ. Ale prasili mianie, kab da ciabie źviarnułasia. Zabrali tut usich našych rodnych. Kali možaš, dapamažy vyzvalić dziaciej ź Biesłanu».
Poŭny varyjant artukułu čytajcie ŭ papiarovaj i pdf-versii haety "Naša Niva"
Rusłan Raviaka
pavodle gazeta.pl
Ciapier čytajuć
«Mama, davaj napišam zajavu ŭ milicyju, jon mianie ŭžo dastaŭ». Maci školnika z Bresta, jaki skončyŭ žyćcio samahubstvam, raskazała pra ckavańnie syna
Kamientary