Voś taki biełaruski rep
Zahučała b takaja pieśnia pa‑biełarusku, vyjšaŭ by sapraŭdny rep‑himn.
Kali zamiežnyja repery razdajuć «faki» naleva i naprava, nie škadujučy ni svaich kalehaŭ, ni maralnych aŭtarytetaŭ, to našy rasiejskamoŭnyja ŭ svaich temach nabližajucca da papsy. Albo apiavajuć usie mahčymyja prajavy zamožnaści, albo biaz vykliku razvažajuć na temy žyćcia, kachańnia i śmierci. «Nieumołkajemyje» ŭ hetym planie — nie vyniatak.
Ale jany abrali cikavuju nišu, što vyłučaje ich siarod padobnych. Jany ŭzialisia za stvareńnie «muzyki padśviadomaści»: son, abstrakcyja, płyń śviadomaści i ŭsie takija spravy. Atmasferu dapaŭniajuć šepty, piaščotnyja žanočyja beki i sempły dzivosnych dla reperaŭ instrumentaŭ. Hetkaja sproba stvareńnia «Andaluzkaha sabaki» ŭ rep‑stylistycy i ŭ aŭdyjo‑farmacie.
«Pojdiom Snami» ŭjaŭlaje saboju 20 trekaŭ‑»snoŭ». U pieršym ža treku muzyki nie vitajucca, a zyčać dobraj nočy, zaprašajučy ŭ vandroŭku, dzie «žyvyja tyja, chto daŭno ŭžo nia z nami».
Kanceptam «snoŭ» prykryvajucca banalnaści («Kim treba być, kab nie zhubicca? Chamieleonam treba być!»), a ŭdałyja prydumki ŭsprymajucca bolš abvostrana.
Samy jaskravy prykład — zusim «nia sonny» trek «Źziańnie». Zahučała b takaja pieśnia pa‑biełarusku, vyjšaŭ by sapraŭdny rep‑himn, nia horšy za «Niepieramožnych» Kroŭ'a.
Nadziva śpieły, jak dla navičkoŭ, albom, jaki, adnak, aničoha ŭ biełaruskim repie nie mianiaje.
Kamientary