85-hadovy akademik Radzim Harecki dzielicca sakretami siamiejnaha ščaścia i zdaroŭja

U jaho siamji mužčyny byli doŭhažycharami: kali i nie pierastupali stahadovuju miažu, to byli blizkimi da hetaha.
«Naša Niva»: Radzim Haŭryłavič, navat u takim pavažnym uzroście Vy na pracu jeździcie. Nie možacie ad hetaha admovicca?
Radzim Harecki: Mnie praca padabajecca. Važna ŭ pačatku vybrać tuju prafiesiju, jakaja budzie cikavić usio žyćcio. Na žal, pražyć akademiku navat na piensiju ciažkavata. Ale hrošy nie hałoŭnaje.
«NN»: Vaš tata pracavaŭ da apošniaha, da 88 hadoŭ. Heta siamiejnaje?
RH: U jaho žyćcio było ciažkoje. Dumaju, kali b jano było lepšym, to pažyŭ by jašče.
A sakretu ŭ hetym niama. U nas dobryja hieny. Maja mama, jaje mama i tata pamierli ŭ 93. Pa baćkavaj — dzied pražyŭ bolš za 89 (pamior ad chvaroby), a babula pamierła raniej — bo apieracyju joj zrabili. Ale ŭ rodzie byli i tyja, chto pražyŭ 100.
Hareckija zaŭsiody byli aptymistami, žyćcialubami. Važnaja rysa — dobrazyčlivaść, kab nie było złości i zajzdraści. Usio heta razam dapamahaje doŭha žyć i zastavacca ŭ dobraj formie. Mnie dobra jašče tamu, što ŭ mianie jość achoŭnica — žonka Halina Ryhoraŭna.

«NN»: Jak Vy paznajomilisia z žonkaj?
RH: Na łyžach pad Minskam. Jana jechała, ja jechaŭ. U jaje saskačyła łyža — ja dapamoh. Zatym znoŭ pajechali. Tak i dakatalisia.
U nas vialikaja roźnica va ŭzroście — 20 hadoŭ. A naradzilisia my amal u adzin dzień: jana — 5 śniežnia, ja — 7. Maja badzioraść dazvoliła pražyć razam stolki hadoŭ. Samaje hałoŭnaje va ŭzajemaadnosinach — poŭny davier. Reŭnaść rujnuje kachańnie. (Da razmovy dałučajecca žonka akademika).
«NN»: Halina Ryhoraŭna, možacie raskazać, jak zalacaŭsia doktar hieołaha-minierałahičnych navuk?
Halina Hareckaja: Pryhoža zalacaŭsia. Jon i ciapier takim zastaŭsia.
«NN»: Kvietki nie tolki na 8 Sakavika?
HH: Tak. Kali ja zasumuju, jon sprabuje raźviesialić. Stancuje, zaśpiavaje…
RH: To praśvišču pieśniu. (I Radzim Haŭryłavič spačatku naśvistvaje, a zatym zaciahvaje):
…Oj spadabałasia,
Oj spadabałasia,
Mnie taja dzieŭčyna.
Heta, miž inšym, lubimaja pieśnia Janki Bryla i Niła Hileviča. My časta jaje śpiavali razam.
«NN»: Halina Ryhoraŭna, nakolki muž haspadarlivy? Usio-tki akademik, dumkami, vidać, u inšych kłopatach.
HH: Vielmi haspadarlivy. I kali pačynaje niešta rabić, to z navukovaj daskanałaściu. Ale ja starajusia jaho ad siamiejnych spraŭ adchilić. Vy sami bačyli, u kolki jon prychodzić z pracy. Jon ža i doma pracuje na dva kabiniety. U adnym pakoi navukovaj pracaj zajmajecca, a ŭ druhim — pracuje na inšaj nivie.
RH: Ty ž viedaješ, što ja napisaŭ niekalki knih pra tatu i dziadźku. Ja pišu jašče ŭspaminy, ese. Nazyvaju ich «Žyćciovym miełanžam». Da kanca hoda pavinna vyjści kniha.
HH: Jon i mašynaj sam kiruje da siońnia.
RH: U nas stary «Žyhul» — 1984 hoda. Ja za im sam pryhladaju. Ciapier nadta nie jezdžaju: na lecišča ŭ asnoŭnym. Adziny minus z mašynaj, jak i sa mnoj, kožny hod treba prachodzić techahlad.
Moj susied — Juryj Zisier

«NN»: Dzie ŭ Vas lecišča?
RH: U Raŭbičach. Heta jašče pry Mašeravie Akademii navuk vydzielili, pabudavali nievialikija katedžy. U nas čatyry sotki razam z domam: usio minijaciurnaje, ale nam bolš i nie treba. Ja navat nie chacieŭ hetuju daču brać. Bo ja časta vyjazdžaŭ z pałatkaj. I kazaŭ: «Navošta mnie taja dača, kali ŭ mianie ŭsia Biełaruś?» A siońnia zadavoleny, što nie admoviŭsia.
U nas susiedam byŭ viadomy spartoviec Alaksandr Miadźviedź. Paśla jon pradaŭ lecišča. A ciapier naš susied taksama viadomy — Juryj Zisier, udadalnik TUT.BY.
«NN»: Abmiarkoŭvajecie z uładalnikam internet-partała naviny?
RH: Kaniečnie, pahavorym pra žyćcio, navuku, naviny. Ale jon radziej za nas tam byvaje.
«NN»: Lecišča ŭ Raŭbičach, pobač kompleks zimovaha sportu. Siońnia na łyžy jašče stanoviciesia?
RH: Hetyja Raŭbičy ŭ roznych miescach. A na łyžach my jeździli da maich 70 hadoŭ.
A kali ja pracavaŭ dyrektaram Instytuta hieachimii i hieafiziki AN (1977-93), pabudavaŭ saŭnu ŭ instytucie. I ŭ abiedzienny pierapynak ja prabiahaŭ niekalki kołaŭ na łyžach, zatym u łaźniu — usio chucieńka. I znoŭ na pracu. Sa mnoj tak niekalki čałaviek biehała.
Ad doma byvała da Viačy na łyžach z maim vučniem chadzili. A heta kiłamietraŭ 25 u adzin bok.
HH: A zdarałasia i da istytuta va Uruččy. Ale tady nijakaha ni Uručča1, ni Uručča2 nie było — pole.
RH: Tamu ŭ mianie i žyvata niama. Kali ŭ navukoŭca vialiki žyvot, kažuć: «Vydajuŝijsia učionyj». Kali prosta toŭsty: «Krupnyj učionyj». A kali jak ja, łysy, — «Blestiaŝij učionyj». Heta žart.

«NN»: Na pracy Vy taki ž viasioły?
RH: Ja zaŭsiody śmiajusia. Navat kali 16 hadoŭ byŭ dyrektaram instytuta, jašče 5 hadoŭ vice-prezidentam Akademii navuk. Ja škaduju, što stolki času straciŭ. Moh by bolš knih napisać — heta mnie padabajecca.
I za čas svajho dyrektarastva ja chiba tolki adnu vymovu daŭ. Nikoha nie łajaŭ. Pry Andropavie stroha było — łavili tych, chto spaźniaŭsia na pracu. A ja papiaredžvaŭ, što pryjdu na piatnaccać chvilin paźniej. «Mnie soramna bačyć, kali vy spaźniajeciesia», — kazaŭ ja. I heta na ludziej upłyvała lepš, čym vymovy.

Pramianiaŭ Maskvu na Minsk
«NN»: Siamja vymušana była šmat hadoŭ žyć pa-za Biełaruśsiu. Biełaruskuju movu zachoŭvali?
RH: Z baćkam ja amal nie žyŭ. Jon to ŭ turmie, to ŭ kamandziroŭkach. Ja žyŭ z mamaj i jaje baćkami. Dzied i babula byli ź Biełastoka, ale ruskamoŭnyja. I jany mianie vychoŭvali — ja biełaruskaj nie viedaŭ. I tolki kali pačali žyć razam z maci i baćkam u kancy vajny, ja zahavaryŭ pa-biełarusku.
U Biełaruś upieršyniu paśla naradžeńnia ja pryjechaŭ u śniežni 1971. I ŭžo razmaŭlaŭ pa-biełarusku. Ale heta była taja mova, blizkaja da taraškievicy. Baćki tak razmaŭlali.
U Biełarusi, na žal, ludzi zusim mała karystajucca biełaruskaj. Kali tak dalej pojdzie, praź niekatory čas my staniem ruskamoŭnaj Biełaj Ruśju, jakaja biez revalucyj dałučycca da Maskovii. Ja spadziajusia, što adradžeńnie vierniecca. I ciapier hałoŭnaja nadzieja na moładź.

«NN»: Darečy, vy ŭ Biełaruś pierajechali z Maskvy, dzie ŭ Vas karjera składałasia dobra. Čamu ŭsio pramianiali?
RH: Vydatna składvałasia karjera. Usie imknulisia ŭ Maskvu, i na mianie hladzieli jak na niejkaha dziekabrysta. Ja pracavaŭ u Hieałahičnym instytucie AN SSSR. Ja tam staŭ kandydatam, doktaram navuk, atrymaŭ u hrupie navukoŭcaŭ Dziaržaŭnuju premiju SSSR u 1969…
Moj baćka ŭvieś čas maryŭ viarnucca ŭ Biełaruś, a jaho nie puskali. Navat kali jaho reabilitavali ŭ 1958, to siudy pryjechać dazvolili tolki praź dziesiać hadoŭ. Jon chacieŭ, kab ja paśla Maskoŭskaha naftavaha instytuta ŭ 1952 pajechaŭ. I napisaŭ navat list u CK partyi (ja pra heta daviedaŭsia paźniej), kab mianie pryniali tut. Ale adkazali, što niama mahčymaści pryniać.
Moža, i dobra, što baćka adrazu paśla vajny nie pryjechaŭ u Biełaruś, bo jaho aryštavali b znoŭ. A kali jon narešcie pierajechaŭ, i mnie prapanavaŭ.

U Maskvie ŭ mianie nastolki dobryja adnosiny byli, što praź niekatory čas mianie vyłučyli kandydatam u akademiki AN SSSR. I skazali, kali ja viarnusia ŭ Maskvu na pasadu dyrektara Hieałahičnaha instytuta, tady dakładna abiaruć. Ja nie pajechaŭ. A kali praz dva hady ŭsio-tki abrali, našy dziaržavy stali niezaležnymi. I ja staŭ zamiežnym členam Rasijskaj akademii navuk.
HH: I da siońnia tam škadujuć, što Radzim Haŭryłavič nie pryjechaŭ.
Syn represavanaha
Radzim Harecki — vučony-hieołah, prafiesar, akademik. Naradziŭsia 7 śniežnia 1928 u Miensku. Baćku represavali i vysłali ź Biełarusi. Vypusknik Maskoŭskaha naftavaha instytuta. Pracavaŭ u Hieałahičnym instytucie AN SSSR. Uznačalvaŭ Instytut hieachimii i hieafiziki AN BSSR. U koła jaho navukovych intaresaŭ uvachodziać prablemy tektoniki staražytnych płatform, rehijanalnaj hieałohii, karysnych vykapniaŭ Biełarusi. Atrymaŭ Dziaržpremiju SSSR za «Tektaničnuju kartu Jeŭrazii» (1969), Dziaržpremiju BSSR za «Tektačničnuju kartu Biełarusi» (1978).
Jak hramadski dziejač uznačalvaŭ Zhurtavańnie biełarusaŭ śvietu «Baćkaŭščyna». Zajmajecca papularyzacyjaj spadčyny Maksima i Haŭryły Hareckich.
Žanaty, maje dačku Volhu.

Dvojčy asudžany da rasstrełu
Haŭryła Harecki (1900-1988) — hieołah, ekanamist. Małodšy brat piśmieńnika Maksima Hareckaha. Zastajecca najmaładziejšym abranym akademikam u Biełarusi — atrymaŭ zvańnie ŭ 28 hod.
U 1930 aryštavany pa sfabrykavanaj spravie kontrrevalucyjnaj arhanizacyi. Asudžany da rasstrełu, jaki zamianili vysyłkaj. Vyzvaleny daterminova, znoŭ aryštavany, znoŭ vyzvaleny. U 1938 asudžany da rasstrełu. Vyzvaleny.
Hieołahaminžynieram pracavaŭ na budoŭlach bujnych HES, kanałaŭ, vadaschoviščaŭ. Reabilitavany, adnoŭleny ŭ zvańni akademika. Paśla viartańnia ŭ Biełaruś pracavaŭ u Instytucie hieachimii i hieafiziki AN.
U siamji było dvoje synoŭ: Usiasłaŭ (1924-2009) i Radzim.
U maich baćkoŭ było takoje kachańnie
«U maich baćkoŭ było takoje kachańnie, jakoha ja nikoli bolš nie bačyŭ. Samaje važnaje, što ŭ ich było duchoŭnaje adzinstva. Jany prosta nie mahli adno biez adnaho — i pisali listy. A baćka pastajanna byŭ to ŭ kamandziroŭkach, to siadzieŭ. I ja sabraŭ ich listy: ich tysiačy. Častku apublikavaŭ u knizie «Listy žyćcia i kachańnia» (Minsk, 2013)».
-
Mošes: U ES źmirylisia, što Łukašenka nazaŭsiody zastaniecca ŭ zonie ŭpłyvu Rasii
-
Andrej Pavuk: Dzieci prosta pieraškadžajuć žyć, ja adpačyvaju ad taho, što ich niama. Biednaja Vola, maja byłaja žonka
-
Mackievič — Prakopjevu: Cichanoŭski — taksama indyvidualny hulec, syšlisia dźvie adzinoty. U vas abodvuch ničoha nie atrymajecca
Kamientary