83-hadovaja Valancina Rabcevič z pasiołka Novaja Zara, što pad Čašnikami, pamierła 27 krasavika ŭ miascovaj balnicy. Žančynu pachavali 29 krasavika ŭ zakrytaj trunie — choć pryčynaj śmierci stała rezkaje padzieńnie cisku, mieŭsia i paćvierdžany karanavirus.
Dačka Valanciny razam z mužam i dvuma dziećmi zastalisia ŭ balnicy — jany na karancinie, bo karanavirus padazrajuć u adnaho ź dziaciej.
Padrabiaznaści raspavioŭ «Našaj Nivie» Vasil, ziać žančyny.
«Usio pačałosia z rabotnicy našaj škoły.
Syn adnoj miascovaj žančyny byŭ u Turcyi, paśla pryjechaŭ siudy da nas. A svajačka toj siamji — namieśnica dyrektara ŭ škole. I jana ad taho chłopca, kažuć, zaraziłasia. U škole na kanikułach byŭ łahier, i jana chadziła ŭ škołu, kantaktavała z nastaŭnikami, dziećmi. Usie bačyli, što ŭ jaje nos čyrvony, što čchaje, ale ž dumali — nu prastyła, byvaje. Nichto i nie padumaŭ pra «karonu».
Chadziła jana ŭ škołu tak tydni dva. Zatym pajšła da doktara — i vyśvietliłasia, što ŭ jaje karanavirus.
Adrazu ŭ škołu pryjechali rabić analizy. Pakazała, što virus nibyta jość amal va ŭsich, moža, tolki ŭ dvaich nie znajšli. I pa balnicach parazvozili amal uvieś piersanał, navat dyrektara, — raskazvaje Vasil. —
Ale ja nie viedaju, moža, testy byli niapravilnyja? Bo toj zaražany, hety zaražany… Ale simptomaŭ, prablemaŭ sa zdaroŭjem nichto nie mieŭ. Nasmark, tempieratura — ničoha.
Ja pracuju ŭ škole vartaŭnikom, žonka — prybiralščycaj. Pravieryli i nas, i našych dziaciej, i maju ciešču, jakaja žyła z nami. Pieršapačatkova nibyta i ŭ nas była «karona», i ŭ našaj dački, i ŭ cieščy. Adpravili nas usioj siamjoju ŭ balnicu na Łukoml, ale praz 11 dzion viarnuli ŭ Čašniki.
Ciapier my čaćviora ŭ adnoj pałacie: ja, žonka, syn, dačka. Nam zrabili jašče dva testy — ich vynikaŭ pakul nie viedajem. Adčuvajem siabie vydatna, prablem nijakich. Doktar praviaraje kožny dzień.
Ciešču ž pakłali asobna ŭ infiekcyjnaje adździaleńnie, ŭ asobnuju pałatu — bo ŭzrost usio ž, 83 hady, pieražyty insult. Ja tak miarkuju, jana lažała adna, chvalavałasia za ŭnukaŭ… Karaciej, unačy mocna padskočyŭ uvierch cisk. Jaje adrazu zabrali ŭ reanimacyju, tam cisk źbili. Ale źbili tak, što ŭpała na nul… I padniać nie zmahli, jana pamierła 27 krasavika.
Što tyčycca inšych rabotnikaŭ škoły — nakolki ja viedaju, jany na karancinie taksama, ale biez prablem. Što z vynikami ich testaŭ, ja nie ŭ kursie».
Kamientary