Łukašenka paskardziŭsia, što nie adpačyvaŭ na śviaty. I zahadaŭ biełarusam viartacca da pracy
7 studzienia Alaksandr Łukašenka pa tradycyi schadziŭ u carkvu. A paśla vystupiŭ z pramovaj.

Łukašenka na pravasłaŭnyja Kalady razam z Kolem naviedaŭ chram u vioscy Akolica Minskaha rajona. Jon padaryŭ carkvie ikonu, pastaviŭ śviečku, a paśla vystupiŭ pierad prychadžanami i čynoŭnikami.
Łukašenka paskardziŭsia prysutnym, što ŭ vialikija vychadnyja nie adpačyvaŭ.
«Chtości, moža być, i nie adpačyvaŭ. Vy viedajecie, što ni mnie, ni vajskoŭcam u hety čas adpačynku nijakaha być nie moža, kali adpačyvajuć našy ludzi, kali jany rassłablenyja, bolš dumajuć pra siabie i siamju.
Ludziam u pahonach, dy i mnie jak hałoŭnakamandujučamu, u hety čas nie da adpačynku. Ale ničoha strašnaha, heta my ŭsio vytrymajem», — vykazaŭ upeŭnienaść Łukašenka.
Biełarusam jon zahadaŭ z zaŭtrašniaha dnia viartacca da pracy, piša BiełTA.
«Miljonam i miljonam biełarusaŭ treba bracca za pracu. Zadačy jasnyja. Mety vyznačanyja. Chočam žyć dobra — treba vykanać toje, što my niadaŭna namiecili. Tamu — za pracu», — nakazvaŭ Łukašenka.
Jon patłumačyŭ, što biez pracy prakarmić siabie i svaich dziaciej u Biełarusi nie atrymajecca.
Kamientary