Z 1 sakavika źjavilisia dziciačyja sadki dla małych da dvuch hadoŭ. Što pra heta dumajuć baćki?
Vydańnie Ex-press.live zadało baćkam pytańnie: z 1 sakavika ŭ kožnym rajonie Biełarusi ŭ dziciačych sadkach źjaviacca hrupy dla dziaciej da dvuch hadoŭ. A ci addali b vy svajo dzicia ŭ takuju hrupu? Adkazali jak baćki, tak i ludzi, jakija pamiatajuć dziacinstva, kali maci byli vymušanyja pracavać adrazu paśla rodaŭ.

Maryja:
«Hrošaj nie staje, i ja addała b svajho syna, ale tolki kali b piedahohi byli sapraŭdy vopytnyja. Hałoŭnaje — heta nie prosta nahlad, a raźvivalnyja zaniatki i biaśpieka. Jašče charčavańnie i režym tam pavinny być idealna pradumanyja. Ale dla mam, jakija pracujuć poŭny dzień, takija hrupy — sapraŭdnaja znachodka. Moža, i mnie pryjdziecca…»
Natalla:
«Ja addam dačku ŭ hrupu da dvuch hadoŭ. Choć pakul sumniavajusia. Dvuchhodka — jašče zusim maleńkaja, ale razumieju, što heta šaniec dla mam, jakija pracujuć. Kali sadki pravilna padrychtujuć hrupy, heta moža być karysna dla sacyjalizacyi».
Natalla:
«Ideja cikavaja, ale chočacca bolš infarmacyi: kolki dziaciej u hrupie, jakija charčavańnie i režym, chto vychavalniki. Pakul schilajusia pasprabavać, ale tolki kali ŭsio budzie biaśpiečna».
Ihar:
«Z adnaho boku, zručna dla baćkoŭ. Z druhoha — nie ŭpeŭnieny, što małomu patrebna hrupa da dvuch hadoŭ. Mahčyma, my dačakajemsia vodhukaŭ inšych baćkoŭ, pierš čym navažycca».
Ina, 58 hadoŭ:
«Kali ja była maleńkaj, mama paśla rodaŭ adrazu pajšła pracavać, tady nie było vialikaha dekretnaha adpačynku… Dy i tamu što hrošaj nie stavała. Nas pakidali z roznymi starymi babkami i niańkami. Mama raskazvała, što niańka źjadała tuju ježu, jakuju pakidali mnie… I ja ŭvieś čas była hałodnaja. Heta žachliva, kali mama vymušanaja pracavać zamiest taho, kab być pobač ź dziciom».
Alena:
«My z mužam abmiarkoŭvali hetuju navinu. Dumajem, što heta realna dapamoža mamam vyjści na pracu raniej. Dla dziciaci budzie cikava kamunikavać ź inšymi, ale važna, kab umovy byli dobryja».
Volha:
«Pakul tolki płanujuć, ale mnie zdajecca, što dziciaci budzie cikava hulać ź inšymi dziećmi. Ale chaciełasia b viedać, jak buduć navučany vychavalniki i jaki budzie režym. Maja mama adrazu paśla rodaŭ vyjšła na pracu, mianie nasili ŭ jaśli. Heta byŭ kašmar — časam ja haładała, časam bajałasia iści da ich, bo nichto nie kłapaciŭsia. Heta vielmi ciažka dla dziciaci. Ale ščyra, adčuvajecca, što dziaržava dumaje nie pra dziaciej, a pra toje, kab baćki pracavali».
Siarhiej:
«Asabista my, napeŭna, pasprabujem. Žonka i tak pracuje poŭny dzień, i takija hrupy realna vyratujuć. Ale spačatku chočacca ŭbačyć, jak buduć arhanizavanyja zaniatki i dohlad małych».
Kamientary
Ci budzie hetaja stabilnaja suviaź u dziciačym sadzie? I jakoj stanie emacyjnaja blizkaść z baćkami pry rańniaj i praciahłaj razłucy — kožny moža zadumacca sam.