«Na Kamiennaj Horcy žyvu. Spała vydatna». Pad roliki pra dron nahnali tych samych botaŭ
Rolik u tyktoku pra huk drona, jaki nočču čuli žychary jak roznych rajonaŭ stalicy, tak i inšych nasielenych punktaŭ krainy, staŭ abjektam interviencyi botaŭ.

U kamientarach pad rolikam karystalniki masava paćviardžajuć: dron ci drony ŭnačy na 23 sakavika nad Biełaruśsiu sapraŭdy lotali. Ludzi z roznych punktaŭ Biełarusi apisvajuć niezvyčajnyja huki, jakija mnohich prymusili pračnucca:
«U nas u Hrodnie vyrazna było čuvać».
«U Hrodnie kala treciaj hadziny nočy, usie pračynalisia ad niezvyčajnaha huku».
«U Hrodzienskim rajonie kala troch nočy».
«U Hrodnie a 3:29».
«U Baraŭlanach byŭ čuvać nočču niedzie +— 3, 4 hadziny ranicy, huł, ale heta nie viertalot. Samalot moža być, ščyra, huł jak u rakiety»
«Praŭda, huk byŭ mocny. Minsk»
«U Viciebskim rajonie toje samaje było!»
«Byŭ huk u rajonie Zasłaŭja, a 3:30 nočy prykładna, voś jon jakraz-taki i razbudziŭ»
«U Maładziečnie taksama kala troch nočy ja čuła. Huk byŭ vielmi mocny»
«Žyvu ŭ Minsku! Čuła. U rajonie płoščy Vaniejeva! Nijakich hlukaŭ!»

Adnačasova z chvalaj śviedčańniaŭ u kamientary «nahnała» hrupu akaŭntaŭ, zadača jakich — maksimalna źnizić hradus napružanaści i abvierhnuć lubyja fakty. Ich dopisy napisanyja jak pad kapirku:
«Ja na Kamiennaj Horcy žyvu. spała vydatna, nijakaha šumu, nie razvodźcie brachni».
«Ja na Kamiennaj Horcy žyvu. Spaŭ vydatna».

«Žyvu na Kamaroŭcy! Pieršy raz heta čuju! Brachnia!»
«Brachnia, žyvu ŭ Minsku, ničoha nie było!!!»
«Brachnia».

Častka «advakataŭ cišyni» dziejničaje bolš vytančana, nazyvajučy kankretnyja mikrarajony, kab stvaryć iluziju spakoju na miescach:
«Žyvu ŭ rajonie Kuncaŭščyna, ničoha padobnaha nie było, usio spakojna»
«Žyvu ŭ Minsku, ničoha nie čuła».
«Zialony Łuh. Tak drenna nočču siońnia spała, amal nie spała, ale naohuł ničoha nie čuła padobnaha»
«Žyvu ŭ Minsku kala Kamiennaj Horki. Ničoha nie było, nijakich hukaŭ».
«Žyvu kala Kamiennaj Horki, ničoha nie čuła (akno było adčynienaje) akramia tralejbusa, jaki prachodziŭ ranicaj»
«Sucharava, ničoha nie čuła, choć vielmi čujna splu».
«Žyvu na Uruččy, nočču była cišynia».

Jašče adna hrupa kamientataraŭ pracuje pa sproščanaj schiemie — prosta admaŭlajuć vidavočnaje, nie ŭdajučysia ŭ padrabiaznaści:
«Ničoha nie čuła, vokny zakrytyja, što tam možna pačuć. Ustavała a pałovie na čaćviortuju, i ničoha takoha nie zaŭvažyła», «Ja ničoha nie čuła. Chopić aby-što kazać», «Nijakija staronnija šumy akramia budzilnika na pracu nie byli čuvać».

Jość i tyja, chto pasprabavaŭ pakpić, sprabujučy vystavić śviedak «varjatami»:
«Nočču treba spać, a nie siadzieć u internecie, i hlukaŭ nie budzie».
«NŁA blin, spać nočču treba».

Takaja sinchranizavanaja «kantrataka» botafiery vyhladaje jak adpracavany ałharytm. Padobnuju aktyŭnaść nazirali i raniej, naprykład, padčas abmierkavańniaŭ ekałahičnaha stanu pavietra ŭ Minsku — tady arhanizavanyja «kamientatary» hetak ža zaŭziata dakazvali, što nijakaha smohu ŭ horadzie niama.
Siońnia Minsk pračnuŭsia ŭnačy ad mocnaha huku, padobnaha da drona
Fejsbuk u Biełarusi pamiraje, tyktok samy masavy, VK i «Adnakłaśniki» stahnujuć, a tredsy vybuchova rastuć
«Chaču choć adzin prypynak prajechać z vami!» Studencki chor vykanaŭ u aŭtobusie biełaruskuju narodnuju pieśniu — ludzi ŭ zachapleńni
Kamientary