Archiŭ

Nnacyja paetaŭ

№ 30 (292), 16 žniŭnia 2002 h.

nacyja paetaŭ

Viktar ŠNIP

 

* * *

Nieba nad nami, nibyta vada...

Zorki, niby załataja arda,

Sonna ŭspłyvajuć z načnoj cišyni,

Byccam tapielcy z račnoj hłybini,

Sonna ŭspłyvajuć i śviet zachaplajuć,

Dzie my z taboju niadoŭha žyviom,

Byccam by śviečki, što płyń
aśviatlajuć

Nočy, ź jakoj my idziom, jak ciačom,

Byccam miž palcaŭ u śmierci ciače

Nieba, jakoje nibyta vada,

Dzie my z taboju žyvyja jašče,

Dzie nam biada — nam jašče nie biada,

Bo maładyja my siońnia z taboju,

Byccam kryžy pa-nad novaj carkvoju,

Što zbudavana na tym, što było,

Što zastałosia, z vadoj nie spłyło,

A prarasło, jak trava prarastaje

Tam, dzie ahoń, jak arda załataja,

Tam, dzie vada pad nahami, jak nieba,

Lod na vadzie, jak zastyłaje srebra,

Srebra raźbitaje nami ardy,

Srebra, jakim napaŭniali raty

Da samaha nioba, nibyta da nieba...

 

* * *

Balada Niamihi

Nibyta ŭ ziamlu zakapanaja Kniha,

U trubach sčarniełych pad nami Niamiha,

A my pa-nad joju, nibyta trava,

Jakaja nia pomnić amal aničoha

I tolki niadaŭna prypomniła Boha.

Na ŭzhorku, jak pomnik Niamizie, —
carkva.

I ty mnie havoryš, što sumu nia treba

Pa tym, što daŭno adlacieła na nieba

I što zarastaje biazbožnaj travoj,

A sam pa Niamizie idzieš, niby płačaš,

I inšaj darohi da Chramu nia bačyš,

Jak ludzi Niamihu — pad miortvaj

ziamloj...

 

Balada abiacańnia

Nikomu ničoha bolš nie abiacać,

Nibyta ź ciamniečy da sonca
ŭspłyvać

I sonca nia bačyć, i klikać ciabie

U Chram, što pryśviečany našaj
žurbie

Pa tym, što kaliści
prydumvali my,

Jano ž prapadała, jak šerań zimy

Pad soncam, jakoje nad nami płyło,

Nibyta ŭ sasudzie čyrvonym
ciapło...

Nikomu ničoha bolš nie abiacać,

Nibyta z tumanu bolš
nie budavać

Masty praz raku, za jakoju
jość ty,

Pakul ja z tumanu buduju masty...

Nikomu ničoha bolš nie abiacać,

Jak djabła z žurbotnaj dušy
vyhaniać

I Boha ŭpuskać, jak śviatło,
u dušu,

I ŭžo nie chavacca ŭ kustach
ad daždžu,

Što ź nieba praliŭsia, nibyta
syšoŭ

Sam Boh na ziamlu pa prystupkach
z daždžoŭ...

Nikomu ničoha bolš nie abiacać —

Mianie pryviali da ściany —
rasstralać

Za toje, što ja abiacaŭ, nie zrabiŭ,

A našuju Vilniu ŭnačy padpaliŭ...

 

Arciom ARAŠONAK

* * *

Viečaram za stałom

Pjuć vino…

U kožnaj čarcy pa poŭni.

* * *

Dym cyharet

Viečarami naradžaje

Abrys nieznajomki.

* * *

Pa śniežnaj darozie

Iduć da carkvy…

Krumkač i śviatar.

 

Viačka VASILONAK

Biełaruś!..

Abhryzieny kavałak

Staražytnaj,

Vieličnaj Litvy.

 

Natala KARHINA

* * *

Čamu mianie tak ciahnie da ciabie

I serca zachłynajecca ad prahi?

Pakutuju ad niespatolnaj smahi

I nie škaduju słovaŭ u malbie.

Usie vieršy pryśviačaju ja tabie,

Duša kanaje ad tvajoj niaŭvahi,

Ale adkrycca nie staje advahi…

Niaŭžo tak i zahinu ja ŭ žurbie?

Naskroź vidać usie tvaje zahany,

Dy nyjuć raźviaredžanyja rany,

I ślozy śled kładuć, jadnajuć nas.

Ja viedaju, što ty mianie nia varty.

Čamu ž ciabie čakaju tak uparta?

Kachaju, mabyć, – voś i ŭvieś adkaz.

 

Tania KIRYLENKA

* * *

Kali nia ja, dyk niechta

Padchopić rodny ściah.

Zima nakryje śnieham

Naš nieviasioły šlach.

Nia budzie prabačeńnia,

Sa šlachu ŭciakač.

Svabody naradžeńnie

Vadoj z Dniapra adznač.

I zvać nia zmoŭknie recha

Majho žyćcia:

“Kali nia ja, dyk niechta

Padchopić rodny ściah”.

 

Maryja ŁAHODZIČ

* * *

Navučy mianie słuchać nieba

i malicca adzinamu Bohu.

I ja stanu tvajoju niaviestaj,

błasłavionaj ziamloj i niabiosami.

Navučy mianie słuchać nieba,

i ja budu tabie tłumačyć

koler słovaŭ, taboj pramaŭlonych,

koler hukaŭ, taboj praśpiavanych.

Ja malusia adzinamu Bohu:

Boža, źlitujsia, Boža, nad nami…

Ja tłumaču tabie koler hukaŭ…

Navučy mianie słuchać nieba.

 

Pavał MASTAVY

Štandar

Štandar moj kryvicki, štandar moj litoūski,

Źziaje, niby kroū z rastryvožanych ran.

Ciabie nie zahubiać ni vorah maskoūski,

Ni bydłam abrany čužyniec-cyhan!

Kali ja pabaču, jak volna i śmieła

Łunaje pa vietry chutčej i chutčej

Ściah moj staražytny, bieł-čyrvana-bieły,

Spakojna na sercy i dychac lahčej!

Juraś NIERATOK

Cikavańnie

Z domu vyskaču miačom

i prajdusia tuzam,

i na łaŭku siadu ŭ skvery, jak baron.

Pacikuju za dziaŭčom –

majka z hołym puzam –

ci to łović žanichoŭ, ci to
varon.

Z cyharetaj – da mianie,

prosić zapalničku.

Chiba ž ja nie Prametej – ahoń trymać?

Dźvie zaciažki – i kapiec,

lezie ŭ kasmetyčku.

Peŭna, budzie heta myška palavać.

Kinuć pasmačku na łob,

vusnački padvieści,

viejki vyprastać, a brovy razahnać…

I prykidvać, jak kaho b

na babło raźvieści…

Ja siahońnia nie pusty – dosyć cikavać!

 

Illa PAPLOŬKA

* * *

Pamiž vysokich i pakatych hor,

Pakrytych lesam i hustoj travoju,

Ciače račułka letniaju paroju

Praź ciomny, strašny i drymučy bor.

Čyściutkaja, jak vodblisk jasnych zor,

Vijecca jana rusaju kasoju,

Bliščyć na soncy dziŭnaju krasoju,

Hučyć zdala, jak šmathałosy chor.

Račułku hetu nazyvajuć Hajna,

Jana kranaje serca niezvyčajna.

Jak ja chaču, kab čyścinia vady

Ačyściła ludziej u Biełarusi!

Kab tolki ščaście śniłasia zaŭždy…

A pierajnačyć javu – ja biarusia!

 

Darja SABALEŬSKAJA

Rekvijem

Byŭ treci dzień majoj i tvajoj adzinoty.

Z ranicy vypaŭ śnieh –

Taki piaščotny,

Taki bieły, –

Ale kachańnie,

Kachańnie išło horłam

I zapeckała jaho.

I pa ŭsich maich siońniašnich darohach

Raźlilisia bieł-čyrvona-biełyja mory.

Jak u natatniku – pobač z tvaim imiem,

Ale symbalem inšaha zmahańnia.

Hety rekvijem ubačyła tolki ja.

Hladzi, jak horłam idzie kachańnie,

Jak na vačach ja rablusia chałodnaj.

Jak rablusia šeraju zdańniu.

Ale ty nia chočaš

Navat pozirk uźniać

Na mianie.

Tamu hety Rekvijem baču tolki ja.

Hladzi, jak vibruju ŭ pavucińni

Niepamierłaj piaščoty,

Jak razdvojvajusia i čužeju:

Sama sabie –

Tvaja ja i prosta Ja.

Jak sa śvistam zaciahvajecca piatloju

Moj vybar

Na horle.

Na tym samym horle,

Jakim usio jašče idzie kachańnie.

Padobnaje na vytrymanaje

Vino. Ale

Ničoha ŭ śviecie nia znojdzieš macniejšaha.

I ništo tak nie zachmielić.

A ja ŭžo ŭpiłasia im da źniamohi

I chaču pazbycca jaho.

Ale kachać čamuści
nie pierastaju.

 


Kamientary

Ciapier čytajuć

U Tajłandzie źnikła anlifanščyca ź Pinska. Jaje mahli pradać u Mjanmu3

U Tajłandzie źnikła anlifanščyca ź Pinska. Jaje mahli pradać u Mjanmu

Usie naviny →
Usie naviny

Idzie paciapleńnie, chutka budzie nie chaładniej za minus 14

Žychary litoŭskaj vioski šakavanyja: haspadary pajechali ŭ Biełaruś i pakinuli sabaku na łancuhu ŭ marazy3

Mackievič: Cichanoŭskuju źniać, zamianić, pieraabrać nielha. Nie mučajciesia. Nielha — i ŭsio57

Łaŭroŭ zajaviŭ, što ŭ NATA surjozna rychtujucca da vajny z Rasijaj9

Za raspalvańnie nianaviści da biełarusaŭ u Litvie sudziać prarasijskaha aktyvista3

Tramp zaprasiŭ u Radu pa Hazie 50 krain, u tym liku Rasiju, Ukrainu, Kitaj, Polšču i Biełaruś7

Pamiaškańnie, dzie žyvuć tysiačy matylkoŭ, vystavili na prodaž u Minsku

Biełarusku nie puścili ŭ Łaos pa biaźvizie, bo pra jaho nie viedali3

Staršynia Bresckaha abłvykankama palez u pałonku, ale zabyŭ, u jaki bok chryściacca VIDEA7

bolš čytanych navin
bolš łajkanych navin

U Tajłandzie źnikła anlifanščyca ź Pinska. Jaje mahli pradać u Mjanmu3

U Tajłandzie źnikła anlifanščyca ź Pinska. Jaje mahli pradać u Mjanmu

Hałoŭnaje
Usie naviny →

Zaŭvaha:

 

 

 

 

Zakryć Paviedamić