Milicyja pra pravakataraŭ na Niezaležnaści: «Zatrymanyja jość, ale ci jany — nieviadoma. Vy sami bačyli, što my sprabavali złavić»
«Kupałaŭskija čytańni» da 25-ch uhodkaŭ nadańnia Dekłaracyi ab dziaržaŭnym suvierenitecie statusu kanstytucyjnaha zakona ŭ Minsku skončylisia tym, što niekalki pravakataraŭ špulnuli jajkami ŭ ludziej na płoščy Niezaležnaści i kinulisia naŭcioki.
Usio heta adbyvałasia na vačach dziasiatkaŭ milicyjantaŭ u cyvilnym, niekatoryja ź jakich naroŭni z maładafrontaŭcami pabiehli łavić napadnikaŭ. Ale ŭčora pošuki ničym nie skončylisia.

Siońnia my pacikavilisia ŭ minskaj milicyi, ci jość prahres u vyśviatleńni asob nieviadomych.
«Pa dadzienaj temie zajavaŭ u Maskoŭski RAUS nie pastupała, — skazaŭ nam pres-aficer minskaj milicyi Alaksandr Łastoŭski. — Tamu ciažka apieravać kankretnymi jurydyčnymi faktami, nakštałt «Pa dadzienym vypadku administratyŭna zatrymanyja takija voś hramadzianie». A takoha jurydyčnaha faktu niama. Ja nie mahu źviazać asoby zatrymanych mienavita z hetym vypadkam na płoščy Niezaležnaści, bo administratyŭna zatrymlivajucca dziasiatki čałaviek u dzień. Ja pakul nie mahu dakładna skazać, ci jość siarod ich tyja, pra kaho vy kažacie».
Łastoŭski nahadaŭ, što milicyja ŭčora sprabavała zatrymać napadnikaŭ.
«Vy sami heta bačyli», — skazaŭ jon i dadaŭ, što milicyja paviedamić, kali budzie novaja infarmacyja pa hetaj spravie.
Kamientary