Biełaruski varatar Illa Haŭryłaŭ, kolišni hulec moładzievaj zbornaj krainy, daŭ intervju «Presbołu».

— Jaki ŭ ciabie ciapier pašpart?
— Oj, tut usio składana… Rasijski. U Biełarusi ŭ mianie vid na žycharstva. Kali hulaŭ u «Maskvie», pasłuchaŭ ludziej, jakija raili zrabić pašpart. Troški niepryhoža atrymałasia ŭ adnosinach da biełaruskaj fiederacyi. Škaduju pra heta. Ale mnie tady dvaccać ź lišnim hadoŭ było. Kali pierachodziŭ u salihorski «Šachcior», u fiederacyi nie pajšli mnie nasustrač, zajavili jak lehijaniera. Choć usie viedajuć, što ja svoj, vystupaŭ za maładziožnuju zbornuju. Ni na kaho nie zły, akramia siabie, usio razumieju. Pastupiŭ niepryhoža. Soramna. Chaču paprasić prabačeńnia za svaju maładość.
Ja zadaŭsia metaj pasprabavać siabie ŭ zbornaj Rasii. Padaŭ dakumienty ŭ FIFA. Paŭhoda čakaŭ adkazu. Ale tam skazali, što futbolnaje hramadzianstva pamianiać nie mahu. Tamu što, kali hulaŭ za moładzievuju zbornuju Biełarusi, nie mieŭ rasiejskaha hramadzianstva.
— Ty sapraŭdy raźličvaŭ patrapić u zbornuju Rasii?
— Kali hulaŭ u «Maskvie», byli dobryja pierśpiektyvy… Tady dumaŭ pra toje, kab stać dobrym futbalistam pa rasijskich mierkach, zajhrać na ŭzroŭni zbornych. Atrymałasia jak atrymałasia.
Kamientary