Uładzimir Niaklajeŭ napisaŭ vierš z-za krataŭ da Dnia Voli
Nahadajem, što Uładzimir Niaklajeŭ zaraz adbyvaje administracyjny aryšt na Akreścina.
Dzień Voli
Da 100-hodździa BNR
I
U kamiery turemnaj, niby źvier,
Hłuchim adčajem vyjučy da stoli,
Śviatkuju ja stahodździe BNR —
niaspraŭdžanaje śviata našaj Voli.
Prynik da vočka
vokam
vartaŭnik.
Mardaty. Zuby ściaty. Čyn pa čynu.
A niedzie tam, nad stollu, — sakavik.
I niedzie tam — za kratami — Ajčyna.
I raptam ja adčuŭ, što my ŭdvaich
Za kratami, jak z łancuhom na šyi,
Ja vyju ŭ stol pa hety bok ad ich,
Jana — pa toj bok u niabiosy vyje.
Až dryžyki biaruć ź jaje vyćcia!
Takaja ŭ im tuha, nuda takaja.
Jak nie chapaje joj, kab žyć, žyćcia,
I śmierci, kab pamierci, nie chapaje!
I tak — skroź viek, skroź sto studzionych hod,
Skroź bol i žach, skroź pieśni z karahodami —
I skroź pravadyroŭ, i skroź narod,
Jaki nijak nie moža stać narodam.
II
Viasna, viasna! Skažy, šapni ty mnie,
Kali ŭžo ty pryjšła na naš haściniec,
Čamu ja ŭ rodnaj, kreŭnaj staranie
Turmie — radnia, a ŭsioj radni — čužyniec?
Šapni, viasna čakanaja, skažy:
U čym ja prad Ajčynaj vinavaty?..
I słuchaŭ ja, jak bjucca kapiažy
Ab padvakońnik,
Ab ścianu,
Ab kraty…
III
O, Biełaruś! O, Kryvija maja!
Ty
Uva mnie
Žyvoj kryvioj strumieniš!
I heta ŭžo nijak,
Ničym nie źmieniš:
Kroŭ na vadu nie pamianiaju ja.
Darma — turma! A Vola — nie darma!
I nie darma Pahoni mieč uźniaty!
My raśsiačem łancuh!
My vyrviemsia ź jarma!
My ŭsio-tki spraŭdzim
Voli našaj
Śviata!
Kamientary