Biełastockaje radyjo «Racyja» atrymała papiaredžańnie ad biełaruskaha Mininfarma
Ministerstva infarmacyi Biełarusi dasłała ŭ redakcyju Biełaruskaha Radyjo Racyja piśmovaje papiaredžańnie za nievykanańnie zakona Respubliki Biełaruś «Ab srodkach masavaj infarmacyi». U liście paviedamlajecca, što na sajcie racyja.com vyjaŭlenyja parušeńni zakanadaŭstva ab ŚMI i zapytvajecca infarmacyja pra ŭładalnika infarmacyjnaha resursu.
Staršynia ŭpravy Biełaruskaha radyjo «Racyja» Jaŭhien Vapa adznačaje, što pa-pieršaje, ŚMI dziejničaje ŭ miežach polskaha zakanadaŭstva, a pa-druhoje, svaje dadzienyja nikoli i nie chavała:
— Chacieŭ by padziakavać za takuju rekłamu našaha radyjo, jakuju robić ministr Ananič. My źjaŭlajemsia ŭstanovaj, jakaja dziejničaje pavodle zakonaŭ polskaj dziaržavy, usie dadzienyja jość na našym sajcie. Kali my padajem zapyty adnosna akredytacyi našych žurnalistaŭ u biełaruskaje MZS, to tam prysutničaje poŭnaja infarmacyja zhodna z usimi statutami. Prasiŭ by moža, kab była kaardynacyja pamiž ministerstvami. My źjaŭlajemsia niezaležnym miedyja, i mnie zdajecca, što heta vialikaja pamyłka, absalutna niesurjozny krok, kali na ŚMI, jakoje nie maje ničoha supolnaha z zakanadaŭstvam Respubliki Biełaruś, iduć takija zvaroty.
RR: Što nam pahražaje ŭ suviazi z hetym papiaredžańniem?
Jaŭhien Vapa: Takimi listami spadarynia ministr Ananič, mabyć, prosta choča zrabić nam biaspłatnuju rekłamu. Kali surjozna, to kali chtości i nanosić škodu imidžu Respubliki Biełaruś, to heta robić spadarynia ministr. Heta čarhovaje paćvierdžańnie, što ničoha supolnaha z demakratyjaj ci svabodaj słova ŭ Biełarusi, ź isnavańniem niezaležnych ŚMI – niama. Heta sumny dokaz pierad ryžskim samitam, jaki adbudziecca praz tydzień, dzie buduć havaryć pra narmalizacyju i paciapleńnie adnosin ź Jeŭraźviazam, a tut takija listy. Cikavym źjaŭlajecca toje, što hety list pryjšoŭ na našu elektronnuju skryniu, u toj čas kali toje, što patrabuje ad nas ministerstva infarmacyi, jość na našaj internet-staroncy.
RR: Ci byli pieraličanyja kankretnyja fakty parušeńniaŭ?
Jaŭhien Vapa: Ministerstva infarmacyi prosta mahło b źviarnucca ŭ biełaruskaje Ministerstva zamiežnych spraŭ, kudy našy karespandenty kožny raz padavali zajavy na akredytacyju, kab pracavać na terytoryi Respubliki Biełaruś. Uvieś pakiet dadzienych pra viaščańnie, strukturu, ułaśnika – ŭsio heta kožny raz padajecca mienavita ŭ MZS. Usie našyja papiery z usimi statutami, čakajučy na akredytacyju, znachodziacca ŭ Ministerstvie zamiežnych spraŭ Respubliki Biełaruś.
Nieasprečnym faktam dla mianie źjaŭlajecca toje, što spadarynia Ananič uziała sabie da serca toje, što jaje pachvaliŭ kiraŭnik dziaržavy, i sapraŭdy choča pazakryvać usio, što mahčyma, usie niezaležnyja sajty, choča davieści internet-prastoru Respubliki Biełaruś da nulavoha stanu. Za kožnaje słova, za kožny skaz zaŭsiody možna abvinavacić, što ty niejkim čynam nanosiš škodu imidžu Respublicy Biełaruś, kali havoryš praŭdu.
Pahroza ŭ tym, što my nie pieršyja i nie apošnija, chto budzie atrymlivać takija paviedamleńni. My dziejničajem lehalna ŭ Respublicy Polšča, dziejničajem zhodna z polskim miedyjnym zakanadaŭstvam, viaščajem, majem licenzii zhodna z usimi normami. Cikava, kali my, naprykład, nie pradstavim hetyja dadzienyja, jakija dastupnyja, ci pryjedzie da nas u Biełastok niejki kantrol ź Ministerstva infarmacyi Respubliki Biełaruś. Heta byŭ by absurd, ale heta dokaz taho, što chtości choča zapałochać našych žurnalistaŭ u ich prafiesijnaj dziejnaści. Heta čarhovy sposab niejkim čynam pakazać, što jany ŭsio bačać i viedajuć. Buduć ździajśniacca pieraškody ŭ pracy žurnalistaŭ, što dahetul robicca, bo našyja žurnalisty biez akredytacyi, jakim vynosiacca sudovyja papiaredžańni i štrafy. Być niezaležnym žurnalistam u Biełarusi davoli ciažka.
RR: Nas u Biełarusi aficyjna niama, čamu tady prychodziać niejkija pahrozy?
Jaŭhien Vapa: Radyjo pradstaŭlaje roznyja mierkavańni, ź vialikaj pryjemnaściu dajem vykazvańni pres-infarmataraŭ biełaruskich ministerstvaŭ, słužbaŭ, biełaruskich dypłamataŭ u Polščy, pakazvajem transhraničnaje supracoŭnictva, biełaruskuju aktyŭnaść, rekłamujem biełaruskuju kulturu ŭ Polščy, a taksama kali idzie pra spartyŭny ŭchił. Nakolki heta budzie mieć masavy charaktar – treba budzie pravieryć, ci atrymali takija papiaredžańni inšyja ŚMI. Ja čytaŭ na radyjo «Svaboda», što mienavita siońnia niešta takoje atrymaŭ adzin rehijanalny resurs. U nas usio prazrystaje, adkrytaje, tamu vysyłać takoje ŭ inšuju krainu, kali my zakanadaŭča, jurydyčna nie majem nijakaha dačynieńnia – heta zvyčajnaja nieachajnaść, pamyłka. Heta absalutnaje nierazumieńnie taho, čym pavinna zajmacca Ministerstva infarmacyi. Liču, što ŭ siońniašnija časy Ministerstva infarmacyi hučyć davoli pahroźliva i nahadvaje samyja drennyja časy, i jano, vidać, pačynaje vykonvać takuju rolu.
RR: Ci varta čakać niejkich uskładnieńniaŭ słuchačam i čytačam?
Jaŭhien Vapa: Naš sajt całkam biełaruskamoŭny, tamu kali my atrymlivajem list na rasiejskaj movie — heta krychu nieprystojna dla krainy, jakaja nazyvaje siabie Respublikaj Biełaruś. Słuchačy i čytačy sapraŭdy mohuć mieć niejkija składanaści, bo Respublika Biełaruś padpisała damovu z Kitajskaj Narodnaj Respublikaj, siarod inšaha, u techničnaj halinie — heta dazvalaje błakavać internet-sajty. Vidavočna, viaščańnie stanovicca prablemaj. My dumajem, što budziem niejak heta vyrašać, bo technika raźvivajecca i niešta možna budzie zrabić. Jak viadoma pierad vybarami, uvosień adbuducca vybary kiraŭnika dziaržavy, jaki nie maje nijakaj kankurencyi. Tut sprava ŭ šyrokim dostupie da svabodnaha słova, mnie padajecca, ŭsia prablema ŭ tym, što my pačali być raspaznavalnymi dziakujučy pracy našych žurnalistaŭ, dziakujučy pracy našaha sajta Biełaruskaje Radyjo Racyja stała nieadjemnaj častkaj biełarusaŭ, tamu takija dziejańni.
U liście, padpisanym ministram infarmacyi Lilijaj Ananič, jaki pryjšoŭ u redakcyju pa elektronnaj pošcie, adznačajecca, što Biełaruskaje radyjo «Racyja» nie vykonvaje patrabavańni pa likvidacyi parušeńniaŭ zakanadaŭstva, raspaŭsiudžvaje zabaronienuju, abo abmiežavanuju da raspaŭsiudu ŭ Biełarusi infarmacyju.

Kamientary