«My ž tut nie Maskva!»: NN naviedała zakryty pakaz novaj biełaruskaj kamiedyi «Party-zan»
U kinateatrach stužka startuje 29 śniežnia.
«Heta pieršy industryjalny niezaležny kamiercyjny film u Biełarusi, — adznačyŭ pierad pačatkam pakazu adzin sa stvaralnikaŭ filma Andrej Kurejčyk. — U nas rekordnaja kolkaść sieansaŭ — 18 na dzień. Pryčym nie ŭ maleńkich załach. My sami spužalisia, nie raźličvali, dumali: nu što takoje biełaruskaje kino? Nu, projdzie druhim-trecim ekranam. I tut akazałasia voś tak. Heta niejmavierna, raniej takoj cikavaści da biełaruskaha kino nie było».
Kurejčyk raspavioŭ, što ŭ «Party-zan film» ukłali hrošy, što ŭdałosia zarabić na filmie «HaraŠ», jaki pahladzieła kala 15 tysiač čałaviek. Praŭda, hetych hrošaj nie chapiła, tamu stvaralniki filma znajšli partnioraŭ, hatovych ukłaści srodki ŭ prajekt.
Paŭtarahadzinnuju stužku zdymali 18 dzion pieravažna ŭ Minsku, Breście i Maskvie.
«Heta moładzievaja kamiedyja, — akcentavaŭ Kurejčyk. — Hety film nie pretenduje ni na jaki fiestyvalny los, my jaho nikudy nie padavali i nie budziem padavać. Film nie pretenduje na zaŭvažny ŭniosak u kinamastactva, ale jon pretenduje na dolu rynka ŭ navahodnim prakacie. Heta film, jaki moža mieć hladacki pośpiech. I my b chacieli, kab jon aceńvaŭsia pa zakonach industryi kino, pa mahčymaści biełaruskaha kino zmahacca za šyrokaha hledača ŭ prakacie».
Režysior źviarnuŭ uvahu, što ŭ 2016 hodzie «Biełaruśfilm» źniaŭ adnu stužku. «My, niaščasnaja kampanija z troch čałaviek, źniali dźvie», — skazaŭ jon i dadaŭ, što chaciełasia b bolš. Ale heta budzie zaležać ad taho, ci pojduć ludzi hladzieć biełaruskaje kino.
Koratka, pra što:
Dvaim maładym ludziam, prahramistu Dzianisu i hora-biznesoŭcu Alaksieju, los daje šaniec źniać sceny vajennych dziejańniaŭ dla rasijskaj kinastužki «Brescki pierałom» za šalonyja, pa mierkach chłopcaŭ, hrošy. Adnak avans, atrymany na zdymki, Alaksiej paśpiachova zmyvaje va ŭnitaz. Śviedkaj hetaj trahiedyi vypadkova stanovicca bieraściejka Marta, jakaja biarecca dapamahčy chłopcam źniać film biez hrošaj i abvieści vakoł palca rasijskich akcioraŭ i režysioraŭ.

Schadzić varta, chacia b dziela taho, kab pabačyć sapraŭdy ci nie pieršuju sučasnuju biełaruskuju kamiedyju. Cikava sčytvać z ekrana biełaruskija simvały kštałtu cišotki «Kraj dužych» ci noŭtbuka simvaličnaha bieł-čyrvona-biełaha koleru. Pryjemna dzie-nidzie pačuć biełaruskuju movu, paśmiajacca ź biełaruskich realij.
«Chto sumlenny? Chto?! — źviartajecca ŭ adnym z epizodaŭ da Dzianisa Alaksiej. — U hetaj krainie ŭsie tak pracujuć i ŭsie pra heta viedajuć».
Ci voś jašče. «My ž tut nie Maskva, tamu, jak havorycca, raździavajciesia, i pracavać», — tak sustrakaje Alaksiej rasijskich akcioraŭ, što tolki vyjšli ź ciahnika.
Albo takoje:
«Jak ty dumaješ, heta dobraja navina?» — pytajecca Alaksiej u Dzianisa, kali na telefon prychodzić čarhovaje paviedamleńnie.
«Kaniečnie, nie. Heta ž Lenovo», — iranizuje Dzianis.
Ciešyć, što ŭ filmie hučać pieśni Andrusia Takindanha, Źmitra Vajciuškieviča, u adnym z epizodaŭ źjaŭlajecca Piatro Klujeŭ.
Pryjemna hladzieć na biełaruskich akcioraŭ, choć časam chočacca, kab niekatoryja ihrali lepš, a niekatorych prosta nie było na ekranie. Dysbałans u ich prafiesijnaści i talencie časam zaminaje atrymlivać asałodu ad prahladu kino i psuje ahulnaje ŭražańnie. Kali b usie ihrali jak, naprykład, Evielina Sakura ci lidar hurta Neuro Dubel Alaksandr Kulinkovič, stužka atrymałasia b zusim inšaj. Na žal, jany źjaŭlajucca ŭ kadry nienadoŭha, zatoje nadoŭha zapaminajucca.
Troje hałoŭnych hierojaŭ — Alaksandr Tarasaŭ (Alaksiej), Alaksandr Dušačkin (Dzianis) i Alisa Aŭčyńnik (Marta) — zusim maładyja akciory, i heta adčuvajecca, ale jany mohuć zavajavać luboŭ biełaruskaha hledača.
Niemahčyma acanić film pa dziesiacibalnaj škale, bo z čym jaho paraŭnoŭvać? Jon sapraŭdy nie pretenduje na «Oskar», pobač ź filmam «Vyžyły» jaho nie pastaviš. Ź biełaruskimi kamiedyjami paraŭnoŭvać taksama nie budzieš, bo ich jašče treba źniać. Kali ŭziać rasijskija, to «Party-zan film» adnaznačna vyjhraje, tamu što heta biełaruskaja stužka pra biełarusaŭ i dla biełaruskaha hledača. Za heta možna daravać mnohaje. Nam patrebny takija filmy, nam patrebny svaje zorki. I nam patrebny Andrej Kurejčyk i Źmicier Fryha, jakija robiać biełaruskaje kino.

Kamientary