«I siońnia baluča zdymać viasielli». Maładziečaniec, u jakoha žonka pamierła ŭ radzilni, raspavioŭ, jak žyvie i haduje syna
Pra toje, jak siamja pieražyła trahiedyju, raspaviadaje «Rehijanalnaja hazieta».

Jahoru — 29. Davidu — amal try. Tatu z synam ja sustreła ŭ maładziečanskim haradskim parku. David, jak maleńki viertalocik, lotaŭ ad łavački da łavački. Tata imknuŭsia złavić u abjektyŭ fotaaparata svajho chłopčyka.
David ciahniecca da žančyn
Jahor i David — heta ŭsia siamja Myšukoŭ. U kastryčniku 2015 hoda ich žonka i mama Viktoryja raptoŭna pamierła paśla rodaŭ u maładziečanskaj radzilni. Ciapier «chłopcy» žyvuć udvaich u adnapakajovaj kvatery.
Na majo pytańnie, jak prachodzić dzień taty ŭ dekrecie, Jahor adkazvaje prosta: napeŭna, tak, jak i mamy ŭ dekrecie. Pračynajemsia, hatujem, jadzim, starajemsia bolš hulać, chodzim u hości da babul, abaviazkova — dzionny son.
David užo sprabuje chadzić u sadok. Ź dziećmi i vychavalnicaj chłopčyku padabajecca. David uvohule ciahniecca da žančyn: da babul, da Jahoravaj siastry.
Ad lipienia płanujuć addavać chłopčyka ŭ sadok na ceły dzień. Tamu chutka tata zmoža vyjści na raniejšuju pracu — apierataram na adno z meblevych pradpryjemstvaŭ.
— Letam jašče ničoha, — kaža Jahor. — Starajemsia z Davidam šmat hulać na vulicy. A zimoj ścieny cisnuć, bolš na pracu chočacca.
Pryznajecca, što ciapier, kali syn padros, ź im stała kudy cikaviej. Chłopčyk u apošnija paŭhoda pačaŭ šmat havaryć, viedaje kolery, paŭtaraje frazy za darosłymi. Tata ŭžo moža zrazumieć Davida, adkazać na jaho dziciačyja pytańni. Pieršym słovam chłopčyka było — «daj». Potym pačaŭ havaryć «tata» i «baba».

David dapamahaje tatu dahladać rybak.
Jak maleńki syn «škaduje» tatu
— Kali tak raptoŭna i niezrazumieła pamierła Vika, u dekretny byli hatovyja iści i jaje mama, i maja, — pryhadvaje mužčyna toj kastryčnik 2015 hoda. — Vyrašyli, što pojdzie mama Viki. A ja pracavaŭ. Na pracy razumieli maju situacyju, išli nasustrač. Dazvalali pracavać u pieršuju źmienu — bolš zručnuju dla mianie. Pa mahčymaści dapamahali ŭ dziciačaj paliklinicy. Kali byli niejkija pytańni, telefanavaŭ doktaru-piedyjatru Natalli Śvirydzie. Zaŭsiody atrymlivaŭ adkazy.
U adpačynku pa dohladzie dziciaci mužčyna bolš za hod: pajšoŭ letaś u mai. Atrymlivaje dekretnyja i hrošy pa stracie karmilca. Usie lhoty dla takich siamiej admianili ŭ 2013 hodzie.
Jahor pryznajecca, što spačatku jaho vielmi pałochała nieviadomaść: što rabić z maleńkim dziciem adnamu, biez žonki? Dy i znajomyja kazali, što budzie nialohka.
Ale maleńki David «škaduje» tatu. Ničym surjoznym chłopčyk nie chvareŭ, u balnicy, jak dzieci mnohich znajomych, nie lažaŭ, paspać davaŭ. Vypisali jaho z radzilni, darečy, jak usich zdarovych dziaciej, — na piatyja sutki. U pieršy hod byli zvyčajnyja dla ŭsich niemaŭlat niaznačnyja prablemy — žyvocik, zubki, krychu pavyšanaja tempieratura.

Da babuli — na areli i batut
U chłopčyka vydatny apietyt. U babuli, Jahoravaj maci, niekalki ŭnukaŭ. I jana kaža, što David — pieršaje dzicia, jakoje tak dobra jeść.
Ciapier baćki Jahora i Viki vielmi dapamahajuć siamji. Baćki žonki žyvuć zusim pobač. Jahoravy baćka i maci krychu dalej, u pryvatnym siektary. Tam svoj dom, sad, batut i areli dla Davida.
— Baču, što dziaciej niekatorych siabroŭ časam prosta nie adarvać ad mamy i taty, — kaža Jahor. — David ža biez prablem idzie da babulaŭ i dziadulaŭ.
Što treba dziciaci?
— Niejkim chatnim spravam musili navučycca?
— Hatavać ja zaŭsiody lubiŭ. Adzieńnie pamyć — ciapier prablem niama: zakinuŭ i dastaŭ. Jak niemaŭlat dahladać, taksama ŭjaŭlaŭ: kali ŭ siastry naradziŭsia pieršy syn, mnie było 11 hadoŭ. Što treba maleńkamu dziciaci? Uvaha i čas, — razvažaje Jahor. — Heta ŭsio ja mahu dać synu.
Nazvać chłopčyka Davidam vyrašyŭ Jahor. Mužčyna raskazaŭ, što i siońnia doma zachoŭvajecca raśpiska, napisanaja Viktoryjaj. U joj paznačana, što kali narodzicca chłopčyk, imia vybiraje Jahor, kali dziaŭčynka — nazyvaje mama.

Syn viedaje mamu pa fotazdymkach
Dziaŭčynku, darečy, i čakali. Na troch ultrahukavych daśledavańniach budučym baćkam skazali, što narodzicca dačuška. Navat nabyli ŭsio ružovaje dla vypiski z radzilni.
Dla dziaŭčynki budučaja mama padrychtavała try imieni. Dla chłopčyka — tolki David. Inšych varyjantaŭ nie było. Jahor ličyć hetaje imia vielmi mužčynskim, z historyjaj.
— Raspaviadajecie Davidu pra mamu?
— Syn viedaje mamu pa fotazdymkach, razam jeździm na mohiłki da Viki.
Na dumku Jahora, kali dzicia stračvaje mamu ŭ starejšym uzroście, tady byvaje značna ciažej. David ža nie viedaŭ mamy i pakul jašče nie razumieje ŭsioj trahičnaj sutnaści taho, što adbyłosia.

Pra śmierć žonki paviedamili tolki praz paŭtary hadziny
Viktoryja nikoli ničym surjoznym nie chvareła. U jaje kartcy ŭ paliklinicy byli tolki zapisy ź miedahladaŭ. Nijakaj alerhii na miedycynskija preparaty ŭ žančyny nie było.
Ciažarnaść prachodziła lohka. Jak mnohija ŭ hetym stanie, časam adčuvała młosnaść ranicaj. U radzilniu Viku zabrali za dva tydni da rodaŭ.
— Niaŭžo za hety čas daktary nie mahli praduhledzieć usio, kab nie adbyłasia trahiedyja? — da hetaj pary nie razumieje Jahor.
Aficyjnaja pryčyna śmierci Viktoryi Myšuk — anafiłaktyčny šok. Ale ŭ Jahora i siońnia da daktaroŭ zastałosia šmat pytańniaŭ. Čamu na bircy ŭ dziciaci nie byŭ paznačany čas jaho naradžeńnia? Tata zabiraŭ syna z radzilni, nie viedajučy, kali naradziŭsia chłopčyk.
Čamu Vika pamierła kala siami ranicy, a jamu patelefanavali tolki praz paŭtary hadziny? Byccam by drobiazi. I ŭsio ž…
Paśla trahiedyi Jahor razmaŭlaŭ sa staličnymi daktarami, jakija majuć vialiki dośvied pracy. Doktar-hiniekołah Taćciana Dubaviec adznačyła, što, pracujučy ad 1993 hoda, pra vypadak śmierci ad mietyłerhabrevina pačuła ŭpieršyniu. Pa jaje słovach, preparat, z-za jakoha pa aficyjnaj viersii zdaryŭsia anafiłaktyčny šok u Viki, uvodziać usim žančynam paśla rodaŭ, kab nie było kryvacioku.


Rybki, fota, videa, baskietboł, strajkboł
Małady tata znachodzić čas na zachapleńni. Jahor razvodzić akvaryumnych rybak i krevietak. David dapamahaje tatu ich dahladać.
Jašče adno zachapleńnie — sport. Mužčyna z kamandaj siabroŭ prykładna raz na tydzień u svajo zadavalnieńnie zajmajecca baskietbołam, naviedvaje trenažornuju zału.
Kali jość čas i mahčymaść, pa niadzielach hulaje ŭ strajkboł — vajenna-spartyŭnuju hulniu z elektra-pnieŭmatyčnaj zbrojaj.
— Adpačyć ź siabrami možacie dazvolić siabie?
— Ja žaniŭsia nie rana, tamu ź siabrami nahulaŭsia šmat. U nas ź Vikaj — ahulnyja siabry. Ciapier va ŭsich jość dzieci, u niekatorych — pa dvoje. Kali źbirajemsia na pryrodu ci da niekaha ŭ hości, jedziem siemjami, ź dziećmi.
Asabliva kranajuć zdymki ŭ Zaleśsi
Jašče adno zachapleńnie, jakoje da taho ž daje nievialiki prybytak siamji, — heta fota- i videazdymka. Zdymaje Jahor daŭno. Pieršy fotaaparat nabyŭ hadoŭ piać tamu — i pačałosia. Siońnia moj subiasiednik zdymaje viasielli.
— Kaniešnie, byvaje ciažka na takich zdymkach, — pryznajecca mužčyna. — Vielmi kranajuć sceny ŭ ZAHSie. A jašče ciažej, kali maładyja jeduć u Zaleśsie na Smarhonščynu — tudy, dzie siabry-apieratary zdymali naša ź Vikaj viasielle.
I ŭsio ž Jahor pierasilvaje siabie. Ličyć, što nie varta admaŭlacca ad lubimaj spravy, jakaja prynosić radaść ludziam, a taksama maralnaje zadavalnieńnie, i nievialiki prybytak jamu.
Kamientary