Staršynia Partyi BNF Ryhor Kastusioŭ nie razumieje, čamu vakoł jaho vizitu na hiej-parad u Vilni da hetaha času idzie takaja šumicha. I kaža, što jon nie adziny biełaruski palityk, jaki tam byŭ, piša belaruspartisan.by.

«U toj dzień u Vilni byli pradstaŭniki amal usioj biełaruskaj apazicyi, — tłumačyć Ryhor Kastusioŭ. — Ja navat nie ŭsich viedaju pa proźviščach, tamu što było vielmi šmat pradstaŭnikoŭ z rehijonaŭ — ad BCHD, ruchu «Za Svabodu».
Na praśpiekt Hiedymina na hiej-parad my pajšli razam ź Mikałajem Kazłovym, z nami razam była jašče adna žančyna, proźvišča nie pamiataju, bajusia pamylicca, jana ekołah. Ale Kazłoŭ zajšoŭ u kafe vypić kavy, a ja prajšoŭsia pa praśpiekcie, dzie jakraz farmiravałasia kałona ŭdzielnikaŭ parada. Pa darozie sustreŭ znajomych hramadskich dziejačaŭ ź Biełarusi, my sfatahrafavalisia…
Samaje cikavaje, što ŭsie, chto pajšoŭ pahladzieć na hetaje mierapryjemstva ź biełaruskaj apazicyi, praviali tam značna bolš času, čym ja! Tak supała, što pačałosia šeście, a ŭ mianie ŭžo padciskaŭ čas, treba było jechać na vakzał, na aŭtobus. A astatnija zastalisia, tamu što paźniej źjazdžali. Darečy, na hetym paradzie płanavaŭ być i ŭžo były namieśnik staršyni našaj partyi Alaksandr Stralcoŭ. Jon chacieŭ arhanizavać pikiet suprać hetaha parada. Ale hetaha ja ŭžo nie bačyŭ. I nie viedaju, adbyłosia pikietavańnie ci nie. Što tyčycca jaho vychadu z partyi, to svaju zajavu jon addaŭ asabista mnie ŭ ruki. Nie viedaju, jakaja na samaj spravie była pryčyna takoha ŭčynku. Moža, jon daŭno šukaŭ nahodu, kab pakinuć partyju… Va ŭsiakim razie na pasiadžeńni sojma, jakoje adbyłosia ŭ minułuju subotu, my hetaje pytańnie nie abmiarkoŭvali. U kułuarach pahavaryli ab niebyvałym rezanansie hetaj temy, paśmiajalisia, i ŭsio na hetym. Syšlisia na tym, što luby čałaviek moža pahladzieć na hiej-parad. Ničoha strašnaha ŭ hetym niama. Hladzieć na žyćcio treba šyrej!»
Eks-staršynia Biełaruskaj sacyjał-demakratyčnaj partyi (Hramada) Iryna Vieštard była ŭ kursie, što biełaruskija palityki źbirajucca naviedać hiej-parad.
«Ja sama nie chadziła — źjechała raniej, ale spakojna vielmi pastaviłasia da taho, što niekatoryja našy palityki sabralisia tudy pajści, — kaža Iryna Vieštard. — Heta byŭ taki, skažam tak, spartyŭny intares: što za mierapryjemstva, jak arhanizoŭvajuć. I jany pajšli tudy zusim nie tamu, što prytrymlivajucca niejkaj peŭnaj ideałohii abo chočuć u Minsku pravieści hiej-parad — pra heta navat i havorka nie išła! Nu prosta im, jak dzieciam, chaciełasia pahladzieć na ŭsio heta. Nichto ź biełarusaŭ šeście ŭznačalvać nie źbiraŭsia…»
Vykonvajučy abaviazki staršyni AHP Mikałaj Kazłoŭ kaža, što ŭsia sprava ŭ niedakładnych farmuloŭkach.
«Ja dziela spraviadlivaści chaču skazać, što Kastusioŭ nie źbiraŭsia iści na parad. Možna skazać, jon tam apynuŭsia vypadkova. Chadziŭ na parad — heta značyć, išoŭ u kałonie. A ničoha takoha nie było. Ja dakładna viedaju, što Kastusioŭ u paradzie nie ŭdzielničaŭ. Ja bačyŭ.
Zvyčajnych ludziej, darečy, tam było značna bolš, čym udzielnikaŭ.
Kali ščyra, ja sam nie razumieju, čamu padniałasia takaja šumicha vakoł usiaho hetaha. Ja prosta prapanuju ŭsim bolš nie smakavać hetuju temu. Mnie navat škada Kastusiova, jakoha ŭsie zaraz sprabujuć kryžavać na hetaj temie. Nu prajšoŭsia, nu pahladzieŭ. A jamu što, treba było vyjazdžać z horada terminova, kali tam hiej-parad? Prajšoŭ mima, pahladzieŭ i pajšoŭ dalej.
A ŭsio pačałosia z taho, što niechta napisaŭ: «Kastusioŭ uziaŭ udzieł u hiej-paradzie». I pačałosia ckavańnie čałavieka. Tamu treba być dakładniejšym u farmuloŭkach. Dy i naohuł treba hetuju temu zhortvać. Vybary na nosie, a ŭsia apazicyja abmiarkoŭvaje Kastusiova i hiej-parad!»
Kamientary