Čynoŭniki z BRSM i aktyvist fryk-ruchu: chto pikietuje polskaje pasolstva ŭ Minsku
«Kala polskaha pasolstva źbirajucca patryjoty i nieabyjakavyja hramadzianie Biełarusi na znak pratestu suprać biesčałaviečnaha staŭleńnia polskaha ŭrada ŭ dačynieńni da mihrantaŭ», — rapartujuć dziaržaŭnyja ŚMI. Ale niekatorych «nieabyjakavych hramadzian» paznać davoli lohka: heta BRSMaŭskija sakratary i pradstaŭnik tak zvanaha ruchu «NOD».

«NOD» (nacyjanalna-vyzvalenčy ruch) prasoŭvaje idei Ruskaha śvietu ŭpieramiešku z teoryjami suśvietnaj zmovy.
«Nodaŭcy» prasłaŭlajuć Stalina, vierać, što ahresiŭny Zachad supraćstaić słavianskaj cyvilizacyi, a pieśni Coja pisali ŭ CRU.
Alaksandr Leonaŭ (na fota) — adzin z samych «kałarytnych» adeptaŭ hetaj ideałohii ŭ Biełarusi.

Raniej jon chadziŭ na niešmatlikija pikiety «NOD», ale ŭ 2020 hodzie pahaliŭ vusy i rehularna naviedvaje mitynhi jabaciek.
Paśla hetaha videa Leonaŭ staŭ šyroka viadomym u vuzkich kołach miemam:
Na zadnim płanie za dziaŭčatami možna zaŭvažyć vysokaha baradača. Heta Uładzimir Bahdanaŭ, druhi sakratar minskaha adździaleńnia BRSM.

Jašče adzin pratestoviec — taksama čynoŭnik z BRSM, niepasredny načalnik Bahdanava. Jaho zavuć Alaksandr Dzičkoŭski. Jon pieršy sakratar minskaha BRSM.
«Małady chłopiec, jaki staić z fatahrafijaj dziaciej uciekačoŭ, skazaŭ, što jon pryjšoŭ da polskaj ambasady, kab pakazać našym susiedziam toje, što nam nieabyjakavaja ŭsia hetaja situacyja na miažy. Tut na fotazdymkach tvary dziaciej, i vidavočna jany nie zasłužyli toje, što ź imi takoje zaraz adbyvajecca», — pišuć praŭładnyja kanały.

I Dzičkoŭski, i Bahdanaŭ pieryjadyčna vychodziać na takija pikiety la pasolstvaŭ.
Naprykład, jany stajali pad ścienami litoŭskaj ambasady, kali ŭ Vilniusie i Ryzie čyrvona-zialony ściah zamianili na bieła-čyrvona-bieły. Karcinka była takaja ž, jak i siońnia pa pasolstvam Polščy: pastajać sa ściahami, a potym dać asudžalny kamientar dziaržaŭnym ŚMI.
Kamientary