I mova, i kaŭbasa, abo Rana chavać biełarusaŭ, spadaru Akudovič!
U kancy minułaha hoda mnie daviałosia bolš za miesiac znachodzicca ŭ kulturnaj stalicy Rasii — Sankt-Pieciarburhu. Ja nie byŭ tam hady try, i źmieny ŭ sacyjalnaj śfiery kidalisia ŭ vočy. Rassłajeńnie hramadzian pa majomasnym pakazčyku pavialičyłasia, nianaviść da pradstaŭnikoŭ inšych nacyjanalnaściaŭ i relihij dachodzić časam da kipieńnia.
I dziejnaja ŭłada, zdajecca, razumieje, što dziela zachavańnia cełasnaści Rasii nieabchodna zhurtavać nacyjanalnyja elity. Voś i 13 śniežnia 2012 Pucin kazaŭ, što treba nadać asablivuju ŭvahu ŭmacavańniu maralnych i duchoŭnych kaštoŭnaściaŭ, nacyjanalnaha adzinstva. U Piciery paŭsiul visiać biłbordy, jakija zaklikajuć šanavać rasijskuju movu. Na ich ukazvajucca adrasy centraŭ, dzie možna padvučyć rasijskuju zadarma, raspracavanaja cełaja dziaržaŭnaja prahrama. Tak, Rasija ŭsio jašče nie moža vyznačycca da kanca sa svajoj «ruskaj idejaj», ale toj, chto nazyvaje siabie ruskim ci rasijaninam, chacia b nie hańbić svajo, rasijskaje.
A što ŭ nas? U biełaruskich ŚMI i bajnecie jość cełaja płyń, skiravanaja na źniavahu našaj historyi, kultury, movy. Lamant staić: niama nacyi, narod vyraksia movy — i dalej iduć adkrytyja abrazy ŭsiaho biełaruskaha. I nie tolki jakija-niebudź biełarusafoby za hrošy ci tak hańbiać ŭsio biełaruskaje, da ich dałučajucca asoby, jakija zajaŭlajuć pra siabie jak pra patryjotaŭ, prychilnikaŭ biełaruščyny, intelihientaŭ, intelektuałaŭ.
Voś i Valancin Akudovič, biełaruski intelektuał, kaža, što biełarusaŭ niama. Zdajecca, ciapier navat durni viedajuć, što nacyjanalnaść vyznačajecca samastojna i dobraachvotna. I niahledziačy na toje, što na apošnim pierapisie 84% nasielnictva nazvali siabie biełarusami, niekatoryja našy intelektuały bačać šasnaccać, dzie jość sto. Jak toj kazaŭ, razrucha nie ŭ kłazietach, a ŭ hałovach.
Toje, što biełarusy jak nacyja ciapier razhublenyja, stomlenyja, niaŭpeŭnienyja — heta adno. A kazać, što biełaruskaj nacyi naohuł nie isnuje — heta dapamahać tym, chto žadaje, kab nas nie isnavała.
Asnoŭnyja dyskusii viaducca vakoł biełaruskaj movy. Niechta kaža, što treba zachavać demarkacyjny pa-dzieł pamiž biełaruskamoŭnymi i rasijskamoŭnymi biełarusami. Niechta kliča ŭ biełaruskaje hieta. Bo mova farmujecca ŭ narodzie, cełym narodam, a nie vysokaadukavanymi adzinkami. Adzinaje, što varta rabić intelihiencyi i ŭsim, kamu nieabyjakavy los krainy, — być u narodzie z rodnaj movaj, kab jana nie źnikła.
Karotkaje adstupleńnie pra śmierć movaŭ. Jość u Rasii šmat vymirajučych narodnaściaŭ. Naprykład, čułymcy. Niekalki hadoŭ tamu da ich pryjazdžaŭ amierykanski navukoviec, vyvučaŭ movu, tradycyi, bo chutčej za ŭsio hety narod źniknie, i varta zachavać dla navuki ŭnikalny kulturny płast. I nichto nie vykazaŭ zakłapočanaści. Nie toje z našaj movaj, kulturaj: kali robicca choć jaki maleńki krok u bok jaje adradžeńnia — siarod vorahaŭ biełaruščyny padymajecca lamant. Navošta ž bajacca miortvaj, niežyćciazdolnaj movy? Vidavočna, pryčyna strachu ŭ jaje tryvałaści i tryvałaści naroda, jakomu jana rodnaja.
Nasamreč u biełarusaŭ nijakaj hreblivaści da svajoj movy niama, padzieł na nibyta varahujučych rasijskamoŭnych i biełaruskamoŭnych — nadumany, skiravany na raźjadnańnie. Samaje trapnaje staŭleńnie da rodnaj movy było vykazanaje ŭ adnym ź videapytańniaŭ «NN, kali rasijskamoŭny dziadźka skazaŭ: «Tak, majem takuju movu!» Prosta čałavieku, jaki pracuje na zavodzie ci budoŭli, ciažej pačać razmaŭlać pa-biełarusku, čym, skažam, słužboŭcu jakojści kulturnaj ustanovy, dzie pa spravach davodzicca sutykacca ź biełaruskaj movaj. Prosty pracoŭny moža nie karystacca rodnaj movaj na pracy, doma, moža navat nazvać rodnaj rasijskuju, kali pierapisčyk sabje z pantałyku ŭdakładnieńniem, što rodnaja mova — heta taja, jakuju zasvoiŭ u dziacinstvie. Ale heta nie aznačaje, što jon nie hatovy havaryć pa-biełarusku i addać dziaciej u biełaruskuju škołu, kali dla hetaha buduć spryjalnyja ŭmovy. Svaja mova biełarusu, u tym liku rasijskamoŭnamu, ułaścivaja ŭnutrana, imanientna.
Nichto nie nazavie rodnaj movaj tuju, jakoj pahardžaje. Na apošnim pierapisie biełaruskaju nazvali rodnaj 60% nasielnictva. Pryplusujcie zabłytanych udakładnieńniem pra «zasvojenuju ŭ dziacinstvie», bolš karektnym dla kałanijalnych krain, i ŭličycie: nichto nie tłumačyŭ, što rodnych movaŭ moža być niekalki. I my pabačym, što bolšaść žycharoŭ Biełarusi stanoŭča staviacca da biełaruskaj movy.
Tak, jość nievialiki adsotak lu-dziej, jakija staviacca admoŭna. Častkova heta tyja, chto maje dačynieńnie da ŭłady i karystajecca jaje resursam. Biełaruskaja mova dla ich — simvał źmienaŭ da horšaha. (Chacia zrazumieła, što nie ŭsie ź ich drenna staviacca da movy.) Mohuć admoŭna stavicca da movy i małaadukavanyja ludzi z saŭkovymi stereatypami. Takija chutka pazbaŭlajucca kompleksaŭ paśla nievialikaj adukacyjnaj lekcyi. Kolkaść tych i druhich časta pierabolšvajuć, bo hanić biełaruskuju movu pry ciapierašnim režymie biaśpiečna, a voś baranić — nie zaŭsiody.
U moŭnych pytańniach biełarusaŭ časta paraŭnoŭvajuć ź irłandcami, adnak heta nie zusim karektna. Tam z času abviaščeńnia niezaležnaści viadziecca aktyŭnaja praca pa adradžeńni irłandskaj movy. Tut na dziaržaŭnym uzroŭni viadziecca praca pa vyniščeńni movy: źvierchu spuskajucca dyrektyvy ab niedapuščeńni biełarusizacyi, parušajucca pravy biełaruskamoŭnych, za movu mohuć zvolnić, nieadekvatna pastavicca ŭ sudzie ci milicyi i h.d.
Paśla Druhoj suśvietnaj vajny, kali irłandcy ŭzialisia za nacyjanalnaje adradžeńnie, u nas pačałasia čarhovaja chvala rusifikacyi. U tyja časy haradam patrabavałasia pracoŭnaja siła, a sialanie imknulisia vyrvacca z hałodnych viosak. Toj, chto pryjazdžaŭ ź vioski ŭ horad, pavinien byŭ pierachodzić na rasijskuju, kali chacieŭ znajści prystojnuju pracu.
Biełarusy, jak i inšyja paniavolenyja narody, apynulisia ŭ stanoviščy ekzistencyjnaha vybaru. Miž akupantam i paniavolenym ažyćciaŭlajecca peŭny handal. Impieryja mietadam bizuna i piernika prapanuje admovicca ad śviatyń, movy, nacyjanalnaści i ŭzamien abiacaje akupavanym prava na žyćcio, mahčymaść hadavać dziaciej, kab potym ich ža i vykarystać. A toj, chto nie admaŭlajecca ad nacyjanalnych kaštoŭnaściaŭ, idzie ŭ vyhnańnie, na katarhu, śmierć, a zatym śviecić zorkaj prykładu naščadkam tych, chto admoviŭsia.
Tak było raniej, i amal toje ž ciapier. Kali biełaruskaja mova faktyčna pa-za zakonam, chto ž svaju kryvinačku addaść u biełaruskuju škołu? Navat toj, chto abiedźviuma rukami za navučańnie pa-biełarusku, pryviadzie svajo dzicia ŭ rasijskamoŭnuju škołu z nadziejaj, što pryjdzie čas — i jaho naščadak zdoleje razarvać łancuhi, jakich nie razarvaŭ jon sam.
Vyšejzhadany fiłosaf Akudovič kaža, što narod zaŭsiody vybiera kaŭbasu zamiest movy. Mnohija narody va ŭmovach akupacyi vybirali fizičnaje vyžyvańnie. Ale amatary parazvažać na hetu temu zabyli, što 26 śniežnia 1990, kali Viarchoŭny Saviet Biełaruskaj SSR abviaściŭ biełaruskuju movu adzinaj dziaržaŭnaj, pratestnaj chvali rasijskamoŭnych biełarusaŭ nie padniałosia. I ciapier, kali b była ŭviedzienaja adzinaja dziaržaŭnaja mova, biełaruskaja, nichto b nie vyjšaŭ na płošču. Nie praz pasiŭnaść, a tamu, što nie ličać movu čužoj.
Sama mova dla našaha naroda — nie «znak biady». A znak biady — staŭleńnie ŭłady da biełaruskamoŭnych. Ad samaha pačatku rasijskaj akupacyi i da siońniašniaha dnia jano było to paŭzuča, to zabojča represiŭnym.
Časta davodzicca čuć pra niemahčymaść pryjści da ŭłady ź biełaruskaj movaj. Niekatoryja analityki zabyvajucca, jak trasianka, taja trasianka, jakoju hrebavali i rasiejskamoŭnyja, i biełaruskamoŭnyja, raptam stała movaj ułady. Chacia jašče zusim niadaŭna, za Sajuzam, namienkłatura musiła vučycca razmaŭlać pa-rasijsku, kali chacieła być namienkłaturaj.
Kali b isnavała sapraŭdnaja roŭnaść rasijskaj i biełaruskaj movaŭ va ŭsich śfierach — u palitycy, na telebačańni, radyjo i inšych ŚMI, u śfiery adukacyi, — biełaruskaja zaniała b hałoŭnyja pazicyi. Kulturnaha patencyjału dla hetaha dastatkova. Kali ŭ parłamient pryjduć biełaruskamoŭnyja palityki, kali buduć admienienyja čornyja śpisy i na telebačańni i radyjo Šałkievič, Vajciuškievič, Volski i šmat chto jašče zaśpiavajuć hetak ža svabodna, jak Kałdun i Hrybalova, kali zdymucca dobryja filmy pa-biełarusku, — adradžeńnie movy adbudziecca chutka i lohka.
Zamiest taho kab chavać biełarusaŭ razam z movaj, varta dapamahčy samim sabie realizavać kanstytucyjnaje prava na svabodnaje karystańnie abiedźviuma dziaržaŭnymi movami i prapanavać narodu i movu, i kaŭbasu! Ale dzie tam: našy postmadernisty ŭžo zakatali nas katkom hłabalizacyi.
Adnak ni pry rasijskaj akupacyi, ni pry ciapierašniaj biełarusafobskaj uładzie, ni pry luboj prarasijskaj uładzie roŭnaści miž biełaruskaj i rasijskaj movami nie budzie. Bo jość impierski strach: a raptam biełaruski narod zachoča abrać svaju, biełaruskuju ŭładu, jakaja sama pačnie vyrašać los krainy? Ci nie stracić Rasija svoj kantrol nad nami i ci nie budzie pastaŭlenaje pad pytańnie isnavańnie impieryi?
Impieryi my patrebnyja ŭ jakaści haspadarčaj terytoryi z pasłuchmianym narodam. Vyrašać svoj los možna tolki abjadnaŭšysia, i mova na hetym šlachu — instrumient jadnańnia. I toj fakt, što ŭ naroda dobraje staŭleńnie da movy, daje nadzieju.
Biełaruś 2013-ha ŭžo nie taja, što była ŭ 1990—1994. My nie nazyvajem našymi rasijskija futbolnyja kłuby, centram krainy ličym Minsk, a nie Maskvu, našy hramadzianie adjazdžajuć na zarobki ŭ Rasiju z pačućciom taho, što pakidajuć radzimu, naša moładź ličyć siabie jeŭrapiejskaj. My pieražyli šmat nialohkich hadoŭ stabilnaści. I možna spadziavacca, što čas i našy ahulnyja namahańni darobiać toje, što nie paśpieła darabić druhoje biełaruskaje adradžeńnie za karotki pieryjad kanca 80-ch — pačatku 90-ch.
Fiłosaf Valancin Akudovič:
«[Patryjoty — «NN».] śviata vierać, što jak tolki adepty biełaruščyny atrymajuć uładu, to matčyna mova vielmi chutka zapanuje na abšarach našaha kraju. Ale kali dumać nie sercam, a hałavoj (jak jano byccam i naležyć), to daviadziecca pryznać, što takoha, badaj, nikoli nie budzie.
...Davajcie źvierniemsia da typałahična blizkaj nam pa mnohich paramietrach Irłandyi. Voś užo bolej jak dzievianosta hadoŭ la ŭłady tam znachodziacca radykalnyja nacyjanalisty, a irłandskaja mova za hety čas u krainie ...vymarnieła ŭ ništo. I pryčyny tamu navidavoku — funkcyjanalnyja mahčymaści nacyjanalnaj movy, raŭnujučy z anhlijskaj, byli nieparaŭnalna źnižanyja, i tamu ŭ spravie štodzionnaha žyćciaładu jana nie vytrymała kankurencyi.
...Na prablemnaje pytańnie: mova ci kaŭbasa, zvyčajny šarahoviec całkam słušna adkazvaje — kaŭbasa. Bo mova stvoranaja dziela žyćcia, a nie naadvarot. I kali niejkaja mova nie palapšaje žyćcio čałavieka, to navošta jamu takaja mova?
...Situacyju z paŭsiudnym adradžeńniem biełaruskaj movy ŭskładniaje toj fakt, što siońnia čałaviectva na złom hałavy kinułasia ŭ hłabalizacyju... Tut davoli prablemaŭ i dla movaŭ-lidaraŭ, a što tady kazać pra movy-aŭtsajdary».
Ese «Vialikaja zdrada»
-
Fiaduta — Kaleśnikavaj: Mašańka, ci viarniciesia na Miesiac, ci nie vučycie žyć tych, chto stamiŭsia nabivać huzy ad čarhovaha nastupańnia na hrabli
-
Minsku treba vydušyć ź siabie pravincyjnaść i viarnuć nachabstva i blask Vialikaha Horada
-
Kamu jašče što moža stać treba «dla nacyjanalnaj biaśpieki» i jak tut być Biełarusi
Kamientary