Hałoŭred «Presboła»: Jak ciapier iści na futboł, kali la turnikietaŭ možaš sustrecca z pradstaŭnikami tych samych struktur
Hałoŭny redaktar «Priessboła» Dźmitryj Hierčykaŭ u hazietnaj materyjale nie moža ŭjavić, jak viaźni Akreścina ŭ dalejšym zmohuć chadzić na futbolnyja matčy.
«Uviečary aŭtorka najmacniejšaja futbolnaja kamanda krainy debiutuje ŭ Lizie čempijonaŭ. Z nabližeńniem znakavaj padziei zamiežnyja kalehi, nie znajomyja z našymi realijami, usio čaściej adpraŭlali pytańni: «Jak dumaješ, što Brestu śviecić? «Dynama» vystupaje tak sabie. Što ciabie pierad startam turbuje bolš za ŭsio?»
Što ž, turbuje i praŭda mnohaje. Naprykład, jak ciapier adciahnucca na futboł miedykam stalicy, što pracujuć troje sutak bieź pierapynku? Bo da ich u balnicy pastajanna pryvoziać ludziej, jakija paciarpieli ad biesprecedentnaj ahresii z boku siłavikoŭ padčas mirnych pratestaŭ i paśla znachodžańnia ŭ CIPach. Mnohija chirurhi, aniestezijołahi, miedsiostry pryznajucca: navat u strašnych snach nie mahli ŭjavić sabie, z čym sutyknucca padčas tydnia — i z čym ciapier žyć da kanca dzion.
Turbuje, što Liha čempijonaŭ nikoli nie budzie bolš cikavaja tym, chto źviedaŭ znutry asablivaści pienitencyjarnych ustanoŭ na Akreścina, u Žodzina, Baranavičach, Słucku. Ich nikoli bolš nie zaciahnuć na stadyjon navat pieravodam na asabisty rachunak hadavoha biudžetu Biełarusi. Bo la turnikietaŭ kala aren jany mohuć sutyknucca (dy što tam, napeŭna sutyknucca) z pradstaŭnikami tych struktur, jakija navat na ŭzroŭni padśviadomaści z hetaha času i nadalej buduć vyklikać u luboha adekvatnaha čałavieka žyviolny strach. Ŭsiodazvolenaść, chamstva, pychu, kalanaść, a časam i žorstkaść - z hetym amatary futboła čaściakom sutykalisia i ŭ minułym, vystojvajučy doŭhija čerhi pierad nadhladaa i paśla prachodu praź mietałašukalniki. Zaraz ža pozirkam treba budzie sustrakacca nie tolki ź mirnym sapraŭdnym, ale i «pratestnym» minułym. Minułym, jakoje naviedvalnikam areny chaciełasia b vykraślić z pamiaci …
Mianie turbuje, jak dalej žyć dzieciam, čyich baćkoŭ zaciahvajuć ad małych prosta ŭ handlovych centrach, na parkoŭkach moł i z «škielcaŭ» kafe. Bo dapamoha prafiesijanałaŭ nie harantuje adnaŭleńnia psichiki dziciaci navat praź niekalki hadoŭ. Jak patłumačyć im, što chapajuć mamu i tatu za nohi, kali tyja prosta vychodziać u prybiralniu ci na kuchniu, što nijakaj pahrozy niama — i bolš nichto ich nie razłučyć? Jak raspavieści, što adbyłosia ŭ tyja niekalki sutak, kali babuli, dziaduli, ciotki, dziadźki i prosta nieabyjakavyja susiedzi abryvali telefony RUUS u sprobach znajści blizkich - i biaśsilna płakali kala trubak?
Jak ich pierakanać, što «prabačeńni za dziejańni supracoŭnikaŭ» i «pravierki pa ŭsich vypadkaŭ pieravyšeńnia paŭnamoctvaŭ» - heta dastatkovy nabor dziejańniaŭ, kab viarnuć soniečnaje koła i nieba vakoł nad hałovami chłapčukoŭ i dziaŭčynak? » - napisaŭ Hierčykaŭ.
Kamientary