Kino22

Kapitulacyja pierad apovieściu

Michaił Trafimienkaŭ pra film «U tumanie» Siarhieja Łaźnicy.

Adzinaja pretenzija, jakuju možna vystavić druhomu hulniavomu filmu Siarhieja Łaźnicy «U tumanie», — heta toje, što da jaho niama pretenzij. Hałoŭny niedachop hetaj ekranizacyi apovieści Vasila Bykava — jaje adekvatnaść pieršakrynicy: nie ilustracyjnaść, a mienavita adekvatnaść, stylistyčnaja i ekzistencyjnaja. Toje, što zrabiła b honar filmu luboha inšaha režysiora, u vypadku z Łaźnicam zdajecca ŭpuščany šancam.

«Luby film — dakumientalny»: pryhožaja i navat asensavanaja fraza z džentlmienskaha naboru «novaj chvali» drenna praviarajecca praktykaj dakumientalistaŭ. Abraŭšy hulniavoje kino, jany mohuć, jak Alen Rene, źniać daskanałuju abstrakcyju «Letaś u Maryjenbadzie» ci, jak Lindsej Andersan, «O, ščaśliŭčyk!», film, dzie ludziam u sakretnych vajskovych łabaratoryjach pryšyvajuć nohi kabanoŭ.

Nazvać Łaźnicu dakumientalistam (a na maju dumku, jon samy cikavy sučasny režysior dakumientalnaha kino, adzin ź niamnohich jaho fiłosafaŭ) — značyć redukavać jaho niebiaśpiečny dar.
Zdymajučy vonkava biessensoŭnaja, źviedzienyja da hukavoha i vizualnaha šumu karcinki z rasijskaha žyćcia, mantujučy svoj vobraz savieckaj historyi sa «śmiećcia», nazapašanaha na Leninhradskaj studyi dakumientalnych filmaŭ, jon vyvučaŭ realnaść nie jak dakumientalist, a jak inšapłanietnik. Pryšelec z kamierami zamiest vačej u sterylnaj čyścini arbitalnaj łabaratoryi razhladaŭ dziŭny, nie saviecki, nie rasijski, a ziamny narodziec. Biez zapału, biez hnievu, biez smutku.

Jaho hulniavy debiut «Ščaście majo» (2010) vyklikaŭ psieŭdapatryjatyčnuju isteryku.
Łaźnicu abvinavacili ŭ rusafobii, antysavietyźmie i paturańni niamiecka-fašysckim akupantam. Ale hieroj hetaj strašnaj kazki nie tak prajšoŭ kruhi ziamnoha piekła, jak — za košt ułasnaj identyčnaści — pierakanaŭsia: isnuje tolki adno, zahannaje koła hvałtu, pa jakim ruchajecca čałaviectva. Ludziam zdajecca, što na vajnie jany zmahajucca z voraham, choć nasamreč pieramahajuć sami siabie. Zaličyć Łaźnicu da falsifikataraŭ historyi možna było, tolki pakutujučy na defiekt zroku. Nu, ci nie bačačy jaho filmaŭ, a čytajučy intervju, jakija Łaźnica davaŭ pra pracu nad novym filmam: hałoŭnaja ich zahana była nie tak u sprečnaści niekatorych vajennych realij, pra jakija jon kazaŭ, jak u niečakanym dla «inšapłanietnika» žadańni vymierać ŭčynki ludziej na vajnie maralnym aršynam mirnaha žyćcia.

Va ŭsiakim vypadku, čakańnie filma było nasyčanaje saśpiensam: niechta vieryŭ, a niechta bajaŭsia, što «inšapłanietnik» zdymie biełaruskuju partyzanku tak, jak jaje jašče nichto nie zdymaŭ.

Tak jon jaje i źniaŭ: pieršy płan filma chaciełasia b, ale było b radykalna niapravilna paraŭnać z karcinami Brejhiela. Kaśmičny pohlad žyvapisca achoplivaje ziamlu źvierchu. Łaźnica skanuje vajskovy pobyt jak niabačny vyviednik, hniazdujecca ŭ jaho asiarodku. Kahości viaduć viešać, chtości manatonna začytvaje pieraściarohu akupacyjnych uładaŭ: dapamahać partyzanam biessensoŭna, lepš «budavać biełaruskuju haspadarku dla biełaruskaha naroda». Ešałon pad parami, sałdat z kaskaj, poŭnaj jajek, čyścilščyk abutku, barany, jakija pasucca pad jašče pustoj i amal niezaŭvažnaj šybienicaj. U dakładnaść takoha akupacyjnaha pobytu, arhanična skažonaha, vieryš adrazu.

Ale heta tolki pieršy płan dvuchhadzinnaha filma. Pieršy i ŭ simvaličnym sensie apošni. Uśled za im zakančvajecca Łaźnica i pačynajecca Vasil Bykaŭ.
Nie antysaviecki, a niesaviecki i naohuł ničyj ekzistencyjalist, jaki razumieje vajnu jak pamiežnuju situacyju, abstaviny, u jakich vyrašajucca — heta značyć jakraz nikoli nie vyrašajucca — praklatyja pytańni byćcia. Žyvy kłasik, jakoha vyvučali ŭ škole. «U tumanie» partyzany iduć pakarać śmierciu adnaviaskoŭca, jakoha vorahi schapili, ale vypuścili, a inšych paviesili. Iduć nie tamu, što takaja savieckaja maral, a tamu, što takaja maral partyzanskaj vajny, dzie b jana ni išła.

Ale reč navat nie ŭ tym, što Łaźnica chacieŭ źniać kino, jakoje abviarhaje hieraičnyja mify Ajčynnaj vajny, a Bykaŭ, jaki naohuł isnuje ŭ roznych ź mifami suśvietach, jamu ŭ hetym nie dapamoh. Bykaŭ pieraškodziŭ: stylistyka jaho prozy zadaje vuzki kalidor interpretacyj. Zdymać pavodle Bykava možna, tolki prytrymlivajučysia prataptanaj im kanvy: krok naprava, krok naleva — rasstreł. Možna irvanuć uvyś, paklikaŭšy na dapamohu muzyku Alfreda Šnitkie, abvastryć da isteryčnaści, abstrahavacca da jevanhielskaj prastaty, ale zbočyć — nielha.

Łaźnica źniaŭ saviecki film u samym dobrym sensie słova.
Dakazaŭ, što možna zdymać pra vajnu biez chałtury i ciomnaha chamstva, ihnarujučy kanjunkturu. Ale heta režysiorskaja paraza: u śviecie stała bolš na adnu ekranizacyju Bykava, ale nie na adzin film Łaźnicy.

Kamientary2

Ciapier čytajuć

Apakalipsis zaŭtra. Statkievič napisaŭ pieršy artykuł — z papiaredžańniem pra niebiaśpieku z boku Rasii

Apakalipsis zaŭtra. Statkievič napisaŭ pieršy artykuł — z papiaredžańniem pra niebiaśpieku z boku Rasii

Usie naviny →
Usie naviny

«Nabližajecca momant pierałomu situacyi». Vadzim Kabančuk pra płan dla biełarusaŭ29

U Minsku zapuścili servis z ucenienaj ježaj z kafe. Jakija tam źnižki?5

Tramp u razmovie ź Zialenskim skazaŭ, što choča, kab vajna skončyłasia jak maha chutčej, naprykład, praź miesiac10

U Francyi da hatyčnaha sabora ChII stahodździa zrabili bietonnuju prybudovu. Reakcyja nieadnaznačnaja13

Śviatłana Kurs: Ja absalutnaja piesimistka, adnak žyćcio ŭsio padkidvaje ščaślivyja finały2

Słuckija fiermiery, jakija ŭrazili ŭsich vializnym kavałkam sała, staviać novyja rekordy VIDEA5

U Hrodnie znoŭ praviaduć Kaziuki. Ciapier asobna ad Maślenicy2

Hurt «Drazdy» zadumaŭ tur pa Jeŭropie5

Jeŭrakamisija paprasiła Ukrainu chutčej adramantavać naftapravod «Družba»9

bolš čytanych navin
bolš łajkanych navin

Apakalipsis zaŭtra. Statkievič napisaŭ pieršy artykuł — z papiaredžańniem pra niebiaśpieku z boku Rasii

Apakalipsis zaŭtra. Statkievič napisaŭ pieršy artykuł — z papiaredžańniem pra niebiaśpieku z boku Rasii

Hałoŭnaje
Usie naviny →

Zaŭvaha:

 

 

 

 

Zakryć Paviedamić